Zaledwie kilka godzin przed rozpoczęciem meczu czwartej rundy Australian Open ujawniono kulisy intensywnych negocjacji dotyczących harmonogramu spotkania Igi Świątek z Maddison Inglis. Jak donosi Tennis Channel, polska tenisistka przegrała "ogromną bitwę" z organizatorami turnieju o możliwość gry w sesji dziennej.
Długie negocjacje za kulisami
Ekspert Jim Courier, były tenisista i obecny komentator Tennis Channel, ujawnił szczegóły zakulisowych rozmów. Według jego relacji, spotkanie dotyczące harmonogramu trwało wyjątkowo długo i przebiegało w napiętej atmosferze.
Wczorajsze spotkanie dotyczące harmonogramu trwało wyjątkowo długo. Doszło do ogromnej bitwy, ponieważ Świątek chciała meczu w sesji dziennej. A australijska stacja telewizyjna desperacko chciała, aby Australijka grała w najlepszym czasie antenowym
Courier podkreślił, że stacja telewizyjna Channel 9 płaci ogromne sumy za prawa do transmisji i ostatecznie to jej stanowisko zostało uwzględnione przez organizatorów.
Kontrowersyjne porównanie ekspertów
Podczas dyskusji w studiu Tennis Channel padło szczególnie kontrowersyjne stwierdzenie. Jedna z ekspertek użyła szokującego porównania, mówiąc:
Nie można pozwolić, żeby "więźniowie rządzili w zakładzie karnym". Każdy gracz ma swoje zdanie, ale ostatecznie to jest biznes
To porównanie tenisistów do więźniów wywołało pewne kontrowersje, choć ekspertka argumentowała, że w końcu liczy się aspekt biznesowy turnieju.
Argumenty za sesją wieczorną
Jim Courier zwrócił również uwagę na praktyczne aspekty decyzji organizatorów:
- Sesja wieczorna zapewnia lepszą oglądalność w Australii
- Godzina 9:00 czasu polskiego jest korzystniejsza dla europejskich fanów niż środek nocy
- Większość meczów w kolejnych rundach będzie rozgrywana wieczorem
- Wszystkie mecze kobiet w półfinałach i finale tradycyjnie odbywają się w sesji wieczornej
Wpływ na polskich kibiców
Paradoksalnie, choć Iga Świątek nie otrzymała tego, czego chciała, ostateczny harmonogram okazał się korzystny dla polskich fanów. Mecz rozpocznie się o godzinie 9:00 czasu polskiego, co oznacza, że kibice w Polsce będą mogli oglądać spotkanie w dogodnych godzinach porannych.
Gdyby organizatorzy spełnili prośbę polskiej tenisistki o sesję dzienną, mecz rozpocząłby się w Polsce o godzinie 1:30 w nocy, co znacznie ograniczyłoby liczbę oglądających.
Przygotowania do kluczowego meczu
Mimo kontrowersji wokół harmonogramu, Iga Świątek musi teraz skupić się na sportowej stronie wyzwania. Spotkanie z Maddison Inglis, która do turnieju głównego dostała się przez eliminacje, będzie dla Polki szansą na awans do ćwierćfinału.
Dla Świątek będzie to już szósta impreza wielkoszlemowa z rzędu, w której dociera do drugiego tygodnia rywalizacji. Australijska rywalka, zajmująca obecnie 168. miejsce w rankingu WTA, będzie niewątpliwie stawiać na wsparcie rodzimej publiczności w sesji wieczornej.
Transmisja meczu będzie dostępna w Eurosporcie oraz na platformie HBO Max, a początek zaplanowano na godzinę 9:00 czasu polskiego.






