Trener GKS Katowice Rafał Górak nie ukrywa ambicji przed rundą wiosenną Ekstraklasy. W szczerym wywiadzie ujawnił filozofię pracy, która ma doprowadzić katowicki klub do zapisania się w historii polskiego futbolu.
Filozofia stabilności emocjonalnej
"Po złych meczach jest tragedia w klubie, a wystarczy, że wygra się dwa, trzy mecze i jest ogromna euforia. Nie cierpię tego" - wyjaśnia Górak swoją wizję prowadzenia drużyny. Szkoleniowiec podkreśla, że jego celem jest wykształcenie w zawodnikach mentalności, która pozwoli im utrzymać równowagę niezależnie od wyników.
Trener systematycznie przypomina piłkarzom o właściwej postawie: po porażkach nie spuszczać głowy, a po zwycięstwach unikać nadmiernej euforii. To podejście ma kluczowe znaczenie w kontekście nadchodzących wyzwań, w tym dzisiejszego starcia z Zagłębiem Lubin.
Zimowe wzmocnienia przynoszą nadzieję
Katowicki klub dokonał już dwóch znaczących transferów. Mateusz Wdowiak dołączył do zespołu z Zagłębia Lubin, co Górak komentuje bardzo pozytywnie:
"Mateusz jest zawodnikiem, który dotarł do mnie trochę na skróty. Ma znakomite przetarcie po występach w Rakowie i doskonale rozumie w jaki sposób funkcjonujemy na boisku."
Drugim nabytkiem jest Erik Jirka, reprezentant Słowacji, który według trenera "znajduje się w szerokim składzie reprezentacji" i "jest nośnikiem określonej wartości".
Przedłużone kontrakty to również transfery
Górak podkreśla znaczenie zatrzymania kluczowych zawodników. Podczas obozu w Belek udało się przedłużyć umowy z trzema istotnymi postaciami:
- Adam Zrelak
- Lukas Klemenz
- Borja Galan
Szczególnie ważne było zatrzymanie Klemenza, który miał "bardzo dużo różnych propozycji". Trener przyznaje, że początki współpracy z tym zawodnikiem nie były łatwe ze względu na wysokie wymagania, ale efekty pracy okazały się imponujące.
Poszukiwania w obronie
GKS wciąż aktywnie poszukuje wzmocnienia w środku obrony. Górak nie ukrywa tej potrzeby, tłumacząc ją kontuzją Aleksandra Paluszka i chęcią zabezpieczenia każdej formacji przed wymagającą wiosną.
"Minimum 17 spotkań w lidze i co najmniej jeden w Pucharze Polski, a mam nadzieję, że więcej — będą dla nas ogromnym wyzwaniem" - zaznacza szkoleniowiec.
Skandynawska jakość w Ekstraklasie
Trener pozytywnie ocenia obecność Emana Markovicia, norwskiego zawodnika, który stopniowo znajduje swoje miejsce w drużynie. Górak podkreśla wysoką jakość piłkarzy ze Skandynawii i ich podobieństwo do wymagań Ekstraklasy.
Podobnie pozytywnie wypowiada się o Jesse Boschu, który już w rundzie jesiennej pokazywał rosnącą formę w ostatnich meczach.
Wyzwania taktyczne
Szkoleniowiec przyznaje, że model gry preferowany przez GKS wymaga czasu na przyswojenie. Przykładem jest Lukas Klemenz, który potrzebował sześciu miesięcy, by w pełni zrozumieć założenia taktyczne i "spokojnie zasnąć" ze świadomością opanowania systemu.
To podejście pokazuje cierpliwość i długofalowe myślenie, które ma doprowadzić katowicki klub do realizacji ambitnych celów w nadchodzącej rundzie wiosennej Ekstraklasy.






