Sobotnie spotkanie między Fiorentiną a Juventusem w ramach 12. kolejki Serie A zakończyło się bezbramkowym remisem 0:0. Mecz rozgrywany na Stadio Artemio Franchi we Florencji został jednak przerwany w 19. minucie przez rasistowskie okrzyki skierowane w stronę napastnika Juventusu, Dusana Vlahovicia.
Przerwanie meczu z powodu rasizmu
Sędzia główny spotkania, Daniele Doveri, podjął decyzję o czasowym wstrzymaniu gry po tym, jak z sektora kibiców Fiorentiny płynęły rasistowskie okrzyki wymierzone w serbskiego napastnika. Mimo ogłoszenia przez stadionowy system nagłośnieniowy wezwania do zaprzestania takich zachowań, incydenty się powtarzały.
Kapitan gospodarzy, Luca Ranieri, osobiście udał się pod sektor swoich fanów, prosząc o zaprzestanie skandowania obraźliwych haseł. Po nieco ponad minucie przerwy spotkanie zostało wznowione.
Najlepsze okazje pierwszej połowy
Najbliżej zdobycia bramki był w 25. minucie Moise Kean, napastnik Fiorentiny. Włoch przeprowadził efektowną akcję indywidualną, wbiegł w pole karne i oddał potężny strzał z ostrego kąta, który trafił w poprzeczkę bramki Juventusu.
Składy drużyn
Trener Fiorentiny wystawił następujący skład:
- Bramkarz: de Gea
- Obrona: Dodo, Pongracic, Mari, Ranieri (kapitan), Parisi
- Środek pola: Mandragora, Fagioli, Sohm
- Atak: Kean, Piccoli
Juventus zagrał w składzie:
- Bramkarz: Di Gregorio
- Obrona: Kalulu, Kelly, Koopmeiners, Cambiaso, Kostic
- Środek pola: Locatelli (kapitan), Thuram, McKennie
- Atak: Yildiz, Vlahovic
Kontekst meczu
Spotkanie odbywało się po przerwie reprezentacyjnej, w ramach powrotu rozgrywek Serie A. Dla obu drużyn był to ważny mecz w kontekście walki o wysokie miejsca w tabeli ligi włoskiej.
Incydent z rasistowskimi okrzykami po raz kolejny pokazuje, że problem dyskryminacji na stadionach wciąż wymaga zdecydowanych działań ze strony władz futbolowych i klubów.
Bezbramkowy remis oznacza podział punktów między zespołami, co może mieć znaczenie w dalszej części sezonu w walce o europejskie puchary.






