Trener Chelsea Enzo Maresca stanął przed wyzwaniem przygotowania drużyny do kluczowego meczu Ligi Mistrzów z Barceloną, mając do dyspozycji ograniczone opcje kadrowe. Włoski szkoleniowiec musi radzić sobie bez jednej ze swoich największych gwiazd - Cole'a Palmera, który doznał nietypowej kontuzji w domowych warunkach.
Kuriozalna kontuzja gwiazdy Chelsea
23-letni reprezentant Anglii, który w poprzednim sezonie błyszczał na boiskach Premier League, zdobywając 18 goli i notując 14 asyst w 52 meczach, tym razem zmaga się z serią pechowych zdarzeń. Palmer, który już od września leczy problemy z pachwiną, miał wkrótce wrócić do gry, jednak los pokrzyżował te plany w najbardziej nieoczekiwany sposób.
"Cole nosi ochronny but. Nie wiemy, kiedy wróci, ale na pewno nastąpi to wkrótce. Już trenuje na boisku, dotyka piłki i czuje się dobrze" - wyjaśnił Maresca podczas konferencji prasowej.
Jak ujawnił brytyjski dziennik "The Sun", piłkarz złamał mały palec u stopy, uderzając nogą w drzwi we własnym domu. Maresca podszedł do sytuacji z wyrozumiałością, komentując: "Ja też budzę się wiele razy w nocy, aby pójść do toalety i też nie raz uderzam się w głowę, nogę itd. To może się zdarzyć".
Reakcja kolegów z drużyny
Mniej wyrozumiały okazał się Marc Cucurella, klubowy kolega Palmera, który nie krył zaskoczenia całą sytuacją. Hiszpański obrońca rzucił żartobliwą hipotezę dotyczącą okoliczności wypadku:
"Nie wiem. Może biegł, bo myślę, że przegrał mecz w FIFĘ czy coś w tym stylu. Tak sądzę!" - żartował Cucurella, nawiązując do popularnej gry wideo FC25.
Palmer z pewnością opuści wtorkowe starcie z Barceloną oraz niedzielny mecz z Arsenalem w Premier League, gdzie Chelsea zajmuje drugie miejsce, tracąc sześć punktów do liderujących "Kanonierów".
Maresca o zagrożeniu ze strony Barcelony
Mimo problemów kadrowych, Maresca skupia się na nadchodzącym wyzwaniu. Szczególnie docenia klasę Roberta Lewandowskiego, który w tym sezonie zdobył już osiem bramek w LaLiga:
"Na pewno jest fantastycznym piłkarzem. Przez całą karierę udowadniał, że potrafi robić to, co w piłce najważniejsze – strzelać gole. Postaramy się bronić jako zespół, być agresywni, tak jak zawsze bronimy" - podkreślił włoski trener.
Maresca wskazał również na inne zagrożenia w szeregach katalońskiego zespołu:
- Lamine Yamal - młody talent z sześcioma asystami w LaLiga
- Fermin Lopez - wszechstronny pomocnik
- Frenkie de Jong - doświadczony rozgrywający
Kluczowy tydzień dla Chelsea
Dla Chelsea nadchodzi wyjątkowo wymagający okres. Po meczu z Barceloną w Lidze Mistrzów, drużyna zmierzy się z Arsenalem w derbach Londynu na Stamford Bridge. Maresca jednak zachowuje spokój i koncentruje się na kolejnych wyzwaniach:
"To ważny tydzień, ale na jego końcu. Przed nami wyjazdy do Leeds, Bournemouth i Atalanty. Każdy mecz to trzy punkty" - filozoficznie podsumował włoski szkoleniowiec.
Mecz Chelsea - Barcelona rozpocznie się we wtorek 25 listopada o godzinie 21:00. Będzie to prawdziwy sprawdzian dla drużyny Marescy, która musi udowodnić, że potrafi radzić sobie z przeciwnościami i walczyć na najwyższym europejskim poziomie nawet bez swoich kluczowych zawodników.






