Eintracht Frankfurt stanie przed trudnym wyzwaniem w sobotni wieczór, gdy zmierzy się z 1. FC Köln na Rhein-Energie-Stadion. Mecz 11. kolejki Bundesligi rozpocznie się o godzinie 18:30 i będzie transmitowany na żywo przez Sky oraz Eintracht FM.
Zmiany w składzie Eintrachtu
Trener Dino Toppmöller dokonał dwóch zmian w porównaniu do zwycięskiego meczu z FSV Mainz 05 (1:0). Mario Götze i Nnamdi Collins zastąpią w pierwszym składzie Rasmusa Kristensena, który zostanie oszczędzony, oraz Ellyesa Skhiri.
Szczególnie cieszy powrót Jessic Ngankam, który po długiej przerwie spowodowanej kontuzją po raz pierwszy od dawna zasiądzie na ławce rezerwowych, wypierając tymczasowo Michy'ego Batshuayi.
Oficjalny skład Eintrachtu na mecz w Kolonii:
Zetterer – Collins, Koch, Theate – Doan, Dahoud, Chaibi, Brown – Götze, Knauff – Burkardt
Problemy kadrowe obu drużyn
Frankfurt będzie musiał radzić sobie bez trzech kluczowych zawodników. Hugo Larsson, Oscar Höjlund i Can Uzun zostali wykluczeni z gry "do odwołania" z powodu kontuzji mięśniowych. Szczególnie dotkliwy jest brak Uzuna, który pełnił rolę kreatywnego centrum w ofensywie drużyny.
Po stronie gospodarzy zabraknie Timo Hübersa (kontuzja kolana) oraz Luci Killiana, który nadal przebywa rehabilitację po zerwaniu więzadeł krzyżowych.
Klątwa Kolonii trwa
Statystyki nie sprzyjają gościom z Frankfurtu. W ostatnich 17 spotkaniach w Kolonii Eintracht zwyciężył zaledwie dwukrotnie. Ostatni raz triumfowali jesienią 2017 roku dzięki bramce Sébastiena Hallera, a wcześniej w maju 1994 roku strzelcem zwycięskiego gola był Anthony Yeboah.
Ostatnie bezpośrednie starcie zakończyło się porażką SGE 0:2 w lutym 2023 roku. To było również ostatnie zwycięstwo FC Köln w sobotni wieczór.
Forma obu zespołów
Eintracht przystępuje do meczu w dobrej dyspozycji, będąc niepokonanym od czterech spotkań. Drużyna Toppmöllera zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli po zwycięstwie nad Mainz, choć gra nie zachwycała - decydującą bramkę strzelił Ritsu Doan.
FC Köln jako beniaminek radzi sobie zaskakująco dobrze, zbierając 14 punktów w pierwszych dziesięciu kolejkach. Szczególnie wyróżnia się duet ofensywny Said El Mala i Jakub Kaminski.
Kluczowi gracze
Po stronie Eintrachtu wszystkie oczy skierowane będą na Mario Götzego, który ma zastąpić kontuzjowanego Uzuna. Trener Toppmöller nie ukrywa zadowolenia z formy mistrza świata:
Mario może odegrać ważną rolę! Chcielibyśmy mieć go na boisku jak najczęściej, ma wysoką jakość w grze piłką
Po stronie gospodarzy największym zagrożeniem będzie Jakub Kaminski, który w dziesięciu meczach tego sezonu zdobył już cztery bramki i zaliczył jedną asystę. Polski skrzydłowy osiąga prędkość maksymalną 34,37 km/h i jest niezwykle aktywny w obronie - ma na koncie 66 skutecznych odbiorów.
Taktyczne rozważania
Toppmöller rozważa powrót do formacji 4-2-3-1, aby lepiej kontrolować skrzydła, szczególnie prawą stronę, gdzie może operować El Mala. Rasmus Kristensen i Ritsu Doan mogliby wspólnie neutralizować tego niebezpiecznego zawodnika.
W środku pola, obok Götzego, mogą wystąpić Ellyes Skhiri i Farès Chaibi, choć Mo Dahoud również pozostaje opcją po dobrej grze przeciwko Mainz.
Znaczenie meczu
Dla Eintrachtu to szansa na przedłużenie dobrej passy i zbliżenie się do europejskich pucharów. Drużyna ma przed sobą jeszcze siedem meczów do końca roku i każdy punkt będzie na wagę złota.
FC Köln z kolei może wykorzystać przewagę własnego boiska i entuzjazm kibiców, aby sprawić niespodziankę i wyprzedzić rywala w tabeli. Jak przewiduje niemiecki mistrz w biegu przez płotki i fan FC, Timon Dethloff: "Eintracht wyjdzie na prowadzenie, ale my strzelimy dwa gole w drugiej połowie".
Mecz poprowadzi sędzia Florian Badstübner, a początek zaplanowano na godzinę 18:30.






