W poniedziałkowy wieczór na stadionie Dall'Ara w Bolonii doszło do jednej z największych niespodzianek tej kolejki Serie A. Cremonese pokonała Bologną 3-1, a bohaterem spotkania został 38-letni Jamie Vardy, który strzelił swoją pierwszą dublet w włoskiej lidze.
Vardy pisze historię w Serie A
Angielski napastnik, który przed laty triumfował z Leicester City w Premier League, pokazał, że wiek to tylko liczba. Vardy nie strzelał dubletu przez 581 dni - ostatni raz udało mu się to w Championship. Teraz ma już cztery gole w Serie A, co czyni go najskuteczniejszym zawodnikiem po 38. roku życia od czasów Gianfranco Zoli z Cagliari w sezonie 2004/05.
Dziesięć lat temu, podczas pamiętnego sezonu z Leicester pod wodzą Claudia Ranieriego, Vardy wpisał się do Księgi Rekordów Guinnessa jako pierwszy piłkarz w historii Premier League, który strzelał gole w 11 kolejnych meczach. Teraz, w szaro-czerwonych barwach Cremonese, znów pokazał swoją klasę.
Pierwsza połowa pełna emocji
Spotkanie rozpoczęło się od aktywnej gry gospodarzy. Orsolini już w 3. minucie trafił w słupek, ale akcja została anulowana z powodu spalonego. Bologna dominowała początkowo, podczas gdy Cremonese skupiła się na obronie, ustawiając się w linii pięciu obrońców bez piłki.
Taktyka gości okazała się skuteczna. W 31. minucie Payero wykorzystał świetne podanie Bianchettiego w pionie i pokonał bramkarza Bologny Ravaglię, wyprowadzając Cremonese na prowadzenie.
Pięć minut później przyszedł czas na Vardy'ego. Anglik, obsłużony przez Bonazzoliego, podwyższył na 2-0, wykorzystując błędy w defensywie gospodarzy, szczególnie Casalego, który miał bardzo słaby wieczór.
Tuż przed przerwą Bologna zdołała odpowiedzieć. Orsolini wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką Bianchettiego i zmniejszył straty na 1-2.
Druga połowa i definitywne rozstrzygnięcie
Trener Bologny Vincenzo Italiano dokonał zmian w przerwie, ściągając z boiska Casalego, ale to nie pomogło. W 59. minucie Vardy skompletował swój dublet, wykorzystując kolejny błąd w komunikacji między bramkarzem Ravaglią a obrońcą Pobegą.
Kluczową rolę w trzeciej bramce odegrał także młody Tommaso Barbieri, rocznik 2002, który zaliczył asystę przy golu na 3-1. To symboliczne - gdy Vardy pisał historię z Leicester, Barbieri miał zaledwie 13 lat.
Próby odrobienia strat
Bologna desperacko szukała kontaktu. Orsolini próbował nawet efektownej przewrotki w 70. minucie, ale bezskutecznie. W 77. minucie gospodarze domagali się kolejnego rzutu karnego po interwencji Terracciano, jednak sędzia uznał, że obrońca zagrał piłkę.
Moments później ten sam Terracciano zmarnował znakomitą okazję, mając pustą bramkę przed sobą z kilku centymetrów, ale posłał piłkę wysoko nad poprzeczką.
Konsekwencje dla tabeli
Po tej porażce Bologna pozostaje na 24 punktach, tyle samo co Como, z jednopunktową przewagą nad Juventusem i trzema punktami straty do duetu Inter-Roma. Cremonese natomiast, po trzech kolejnych porażkach, odnalazła drogę do zwycięstwa i umocniła się w środku tabeli.
Dla trenera Italiano to sygnał alarmowy - obrona jego zespołu wymaga pilnych poprawek, jeśli Bologna chce walczyć o europejskie puchary w tym sezonie.






