19-letni grecki napastnik Charalampos Kostoulas został bohaterem wieczoru na Amex Stadium, strzelając spektakularną bramkę nożycami w pierwszej minucie doliczanego czasu gry, co pozwoliło Brighton na wyrwanie remisu 1-1 z AFC Bournemouth w poniedziałkowym meczu Premier League.
Spotkanie, które przez większość czasu było mało emocjonujące, nabrało dramaturgii w samej końcówce. Kostoulas, który wszedł na boisko jako zmiennik za Danny'ego Welbecka w 78. minucie, pokazał klasę w najważniejszym momencie.
Genialny gol młodego Greka
Akcja prowadząca do wyrównującej bramki rozpoczęła się od dośrodkowania w pole karne, gdzie Jan Paul van Hecke wygrał walkę w powietrzu i strącił piłkę. Kostoulas, stojąc plecami do bramki, przyjął futbolówkę na klatkę piersiową, a następnie wykonał perfekcyjną przewrotkę przez głowę, posyłając piłkę w róg bramki strzeżonej przez Djordje Petrovicia.
"To jest sposób na otwarcie swojego konta strzeleckiego na Amex Stadium" - komentował ekspert Sky Sports Alan Smith po tym spektakularnym trafieniu.
Bramkarz Bournemouth wydawał się początkowo sądzić, że piłka poleci obok słupka i nie rzucił się do obrony, choć prawdopodobnie i tak nie zdołałby jej obronić.
Statystyki i znaczenie wyniku
Gol Kostoulasa był jego drugim trafieniem w Premier League w tym sezonie - poprzedniego strzelił 25 października przeciwko Manchester United. Co ciekawe, była to dziewiąta bramka zdobyta przez zmiennika Brighton w bieżących rozgrywkach ligowych, co stanowi najlepszy wynik w całej Premier League.
Dla Bournemouth ten późny gol oznaczał bolesną stratę punktów. The Cherries mają szczególny problem z końcówkami meczów - w tym sezonie stracili już 12 bramek w ostatnich 15 minutach drugiej połowy, co jest najgorszym wynikiem w lidze.
Przebieg spotkania
Mecz przez długi czas układał się po myśli gości, którzy objęli prowadzenie dzięki bramce Marcusa Taverniera. Bournemouth kontrolowało przebieg gry, szczególnie w drugiej połowie, gdy Brighton desperacko szukało wyrównania.
Gospodarze mieli kilka okazji w końcówce spotkania:
- Joel Veltman próbował szczęścia po dośrodkowaniu z rzutu rożnego
- Yankuba Minteh oddał strzał przez tłum zawodników w polu karnym
- Pascal Gross testował reflexy bramkarza Bournemouth
Petrovic radził sobie jednak z większością zagrożeń, wykonując kilka dobrych interwencji, w tym efektowną paradę po strzale Minteha.
Kontrowersje i emocje
Spotkanie nie obyło się bez kontrowersji. Kibice Brighton byli niezadowoleni z niektórych decyzji sędziowskich, a także z częstego "leżenia na murawie" przez zawodników Bournemouth w końcówce meczu.
Jeden z kibiców komentował: "Czy możemy przejść więcej niż 2 minuty bez zawodnika Bournemouth leżącego na murawie? Wątpię!"
Inny obserwator zauważył ironicznie, że fani Brighton, którzy opuścili stadion przed końcem spotkania, przegapili "fantastyczny gol" i "sami sobie zaszkodzili".
Znaczenie dla tabeli
Remis oznacza, że oba zespoły mają teraz tyle samo punktów w tabeli Premier League, przy czym Brighton wyprzedza Bournemouth dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu. Dla The Cherries była to stracona okazja na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w lidze od sierpnia, kiedy pokonali Tottenham.
Mecz był transmitowany na żywo w programie Monday Night Football stacji Sky Sports, z komentarzem Jamie'go Carraghera i Thierry'ego Henry'ego w studio. Spotkanie rozpoczęło się o 20:00 czasu lokalnego na Amex Stadium w Brighton.
Ten dramatyczny remis pokazał, że w Premier League każdy mecz może przynieść niespodzianki, a młodzi zawodnicy jak Kostoulas potrafią w kluczowych momentach pokazać klasę światowego formatu.






