Intensywne derby lizbońskie między Benfica a Sporting CP na Estádio da Luz dostarczyło kibicom emocji na najwyższym poziomie. Spotkanie, które odbyło się przy wzmocnionych środkach bezpieczeństwa, zakończyło się remisem po pierwszej połowie pełnej zwrotów akcji.
Sporting prowadzi, Benfica odpowiada
Pierwsza połowa meczu rozpoczęła się lepiej dla gości ze Sportingu, którzy objęli prowadzenie po trafieniu Pedro Gonçalvesa. Gol ten zmobilizował jednak drużynę prowadzoną przez José Mourinho, która nie zamierzała pozostać bezczynna w tak ważnym spotkaniu.
Odpowiedź Benfiki przyszła dzięki Heorhii Sudakovowi, który w swoim debiucie w derbi lizbońskim pokazał się z najlepszej strony. Ukraiński pomocnik wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony boiska i pewnie umieścił piłkę w siatce, doprowadzając do wyrównania.
"Dedic cruza na direita e Sudakov, que minutos antes havia recebido indicações de Mourinho junto à linha lateral, aparece ao segundo poste! O ucraniano marca na estreia dele num dérbi."
Napięta atmosfera na boisku i trybunach
Spotkanie charakteryzowało się wysoką intensywnością i licznymi przerwami spowodowanymi faułami. Szczególnie gorąco robiło się w okolicach Maxi Araújo i Richarda Ríosa, którzy wielokrotnie wchodzili ze sobą w konflikty, co zmuszało sędziego António Nobre do interwencji.
Kartki żółte otrzymali między innymi:
- Pedro Gonçalves
- Maxi Araújo
- Pavlidis
- Luis Suárez
- Morita
- Fresneda
Środki bezpieczeństwa wokół meczu
Ze względu na klasyfikację spotkania jako mecz "wysokiego ryzyka", Polícia de Segurança Pública (PSP) wprowadziła specjalne środki bezpieczeństwa. Operacja rozpoczęła się już w godzinach porannych, na długo przed otwarciem bram stadionu o godzinie 18:15.
Władze wprowadziły tymczasowe ograniczenia ruchu w następujących lokalizacjach:
- Okolice Telheiras
- Segunda Circular
- Avenida Condes de Carnide
- Avenida Machado Santos
- Kompleks Luz
Organizacja transportu kibiców
Kibice gości ze Sportingu zostali zorganizowani w specjalny konwój, który wyruszył o godzinie 17:00 ze stadionu Sportingu. PSP zachęcała wszystkich fanów do korzystania z komunikacji publicznej zamiast prywatnych pojazdów.
Druga połowa i dalszy przebieg
Po przerwie obie drużyny wróciły na boisko bez zmian personalnych. Mourinho długo wstrzymywał się z roszadami, zadowolony z gry swojego zespołu. Dopiero po około 70 minutach gry trener Benfiki zaczął przygotowywać zmiany, rozgrzewając między innymi Prestianiego, który miał wnieść dodatkową siłę ognia do ataku.
Sporting również dokonał korekt taktycznych, wprowadzając Quendę za Pedro Gonçalvesa, co zostało przyjęte gromkimi gwizdami przez kibiców gospodarzy.
Podsumowanie pierwszej połowy sezonu
Derby lizbońskie tradycyjnie już dostarczyło wielkich emocji i pokazało, dlaczego te spotkania są jednymi z najbardziej oczekiwanych w portugalskiej lidze. Intensywność gry, kontrowersyjne sytuacje i atmosfera na trybunach po raz kolejny udowodniły, że Clásico między Benfica a Sportingiem to coś więcej niż zwykły mecz piłkarski.
Obie drużyny pokazały swój potencjał, a remis po pierwszej połowie sprawiedliwie odzwierciedlał przebieg wydarzeń na boisku. Gospodarze, po początkowych trudnościach, zdołali się podnieść i zakończyć pierwszą część meczu w lepszych nastrojach.






