Bayern Monachium przypieczętował mistrzostwo jesieni w Bundeslidze po przekonującym zwycięstwie 4:0 nad 1. FC Heidenheim w 15. kolejce sezonu. Monachijczycy utrzymali swoją niepokonaną serię w lidze i zwiększyli przewagę nad drugą Borussią Dortmund do dziewięciu punktów.
Osłabiony Bayern wciąż dominuje
Drużyna trenera Vincenta Kompany przystąpiła do meczu w znacznie osłabionym składzie. Z powodu kontuzji i chorób zabrakło kluczowych zawodników, w tym Manuela Neuera, Joshuy Kimmicha, Min-jae Kima oraz Konrada Laimera, który pauzował za kartki. Mimo to Bayern od pierwszych minut kontrolował przebieg spotkania.
Pierwszego gola dla gości zdobył Niklas Stanisic w 15. minucie, wykorzystując zamieszanie w polu karnym po nieudanej interwencji bramkarza Heidenheim, Kevina Ramaja. Chorwat dopchnął piłkę do siatki z odległości zaledwie 1,3 metra.
Kuriosowy jubel Olise po powrocie
Drugiego gola dla Bayernu zdobył Michael Olise w 32. minucie, który wrócił do gry po niedawnej operacji oka. Francuz wykorzystał kolejny błąd bramkarza gospodarzy i z bliskiej odległości podwyższył prowadzenie na 2:0. Olise uczcił trafienie charakterystycznym gestem, przykładając dłoń do oka – nawiązując tym samym do przebytego zabiegu.
Dla 24-letniego skrzydłowego był to pierwszy gol po sześciu meczach bez trafienia, co pokazuje, że po operacji odzyskał już pełną dyspozycję.
Druga połowa przynosi kolejne bramki
Po przerwie Heidenheim próbował odrobić straty. Gospodarze mieli swoje okazje – Tim Schimmer trafił w poprzeczkę w 56. minucie, a później niecelnie strzelał z dobrej pozycji. Jednak Bayern skutecznie kontrolował przebieg meczu i stopniowo powiększał przewagę.
W 86. minucie Luis Díaz głową zdobył trzecią bramkę dla Bayernu, wykorzystując dośrodkowanie Stanisica. Czwartego gola dołożył Harry Kane w doliczonym czasie gry, precyzyjnie strzelając z 12 metrów po asyście Serge'a Gnabry'ego.
Debiuty młodych talentów
Vincent Kompany skorzystał z komfortowej sytuacji i dał szansę młodym zawodnikom. W 72. minucie zadebiutował w Bundeslidze David Santos Daiber (18 lat), a w doliczonym czasie gry na boisko wszedł jeszcze młodszy Cassiano Kiala – zaledwie 16-letni obrońca.
"To był niesamowity rok" – powiedział Harry Kane w rozmowie z DAZN po meczu.
Kompany zadowolony z występu drużyny
Trener Bayernu Vincent Kompany nie krył zadowolenia z występu swojej drużyny:
"Jestem bardzo dumny z mojej drużyny. To nie jest oczywiste, że przyjeżdża się tutaj i wygrywa 4:0"
Zwycięstwo pozwala Bayernowi spokojnie udać się na świąteczną przerwę z przewagą dziewięciu punktów nad drugą Borussią Dortmund. Monachijczycy pozostają niepokonani w lidze i są na najlepszej drodze do zdobycia kolejnego tytułu mistrzowskiego.
Dla Heidenheim była to kolejna porażka w trudnym sezonie. Drużyna znajduje się obecnie na przedostatnim miejscu w tabeli i będzie musiała znacznie poprawić swoją grę w rundzie wiosennej, aby utrzymać się w Bundeslidze.






