Bayern Monachium zremisował 1:1 z FSV Mainz 05 w sobotnim meczu Bundesligi, w którym lider tabeli nie zdołał wykorzystać swojej przewagi i stracił dwa punkty w walce o mistrzostwo. Spotkanie na Allianz Arena przyniosło emocje do samego końca, gdy goście wyrównali w doliczonym czasie pierwszej połowy.
Powrót Hiroki Ito po dziewięciu miesiącach przerwy
Trener Vincent Kompany dokonał kilku zmian w składzie w porównaniu do zwycięskiego meczu Ligi Mistrzów przeciwko Sporting Lizbona. Największą niespodzianką było pojawienie się w wyjściowej jedenastce Hiroki Ito, który po raz pierwszy od marca wystąpił od pierwszej minuty. Japoński obrońca wrócił do gry po ponad dziewięciomiesięcznej przerwie spowodowanej złamaniem kości śródstopia.
W składzie Bayernu znaleźli się również Tom Bischof i Leon Goretzka, którzy zastąpili Konrada Laimera i Aleksandra Pavlovicia. Ito tworzył parę stoperów z Min-jae Kimem, podczas gdy Dayot Upamecano i Jonathan Tah rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych.
Dominacja Bayernu i pierwsze prowadzenie
Od pierwszych minut spotkania Bayern przejął inicjatywę, kontrolując 84% posiadania piłki w pierwszej połowie. Mimo przewagi terytorialnej, monachijczycy długo nie mogli przełamać zwartej defensywy Mainz prowadzonej przez nowego trenera Ursa Fischera.
Przełom nastąpił w 32. minucie, kiedy bramkę dla gospodarzy zdobył Lennart Karl. Młody zawodnik wykorzystał doskonałą akcję zespołową, w której kluczową rolę odegrał Michael Olise. Francuz przeprowadził efektowną akcję na skrzydle, podał do Harry'ego Kane'a, a ten znalazł Serge Gnabry'ego, który z kolei obsłużył niepilnowanego Karla w polu karnym.
Nieudane próby Kane'a
Harry Kane miał kilka doskonałych okazji do zwiększenia prowadzenia, ale angielski napastnik nie wykorzystał swoich szans. W jednej z akcji jego strzał został zablokowany przez Danny'ego da Costę, a w innej próbie bramkarz Robin Batz oraz obrońcy Mainz uratowali swoją drużynę przed stratą drugiej bramki.
Dramatyczny wyrównujący gol w doliczonym czasie
Gdy wydawało się, że Bayern kontroluje przebieg meczu, w doliczonym czasie pierwszej połowy nastąpił zwrot akcji. Po rzucie wolnym Kacper Potulski wykorzystał błąd w kryciu gospodarzy i głową pokonał Manuela Neuera, ustalając wynik na 1:1.
"Zuordnung beim FCB hat überhaupt nicht gepasst" - komentowali niemieccy dziennikarze, wskazując na problemy w organizacji defensywy Bayernu przy bramce wyrównującej.
Druga połowa bez rozstrzygnięcia
W drugiej części spotkania Mainz prezentował się znacznie odważniej, lepiej wykorzystując przestrzenie pozostawiane przez wysoko ustawioną linię obrony Bayernu. Vincent Kompany wprowadził świeże siły, w tym Alphonso Daviesa, który wrócił do gry po dziewięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.
Mimo kolejnych prób, w tym groźnych strzałów Gnabry'ego i dalszych okazji Kane'a, wynik nie uległ zmianie. Mainz pod wodzą Ursa Fischera pokazał charakter i zdołał wywieźć cenny punkt z Monachium.
Znaczenie wyniku dla obu drużyn
Remis oznacza, że Bayern Monachium pozostaje liderem Bundesligi, ale traci dwa ważne punkty w walce o mistrzostwo. Dla Mainz 05, które znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli, punkt zdobyty na Allianz Arena może okazać się kluczowy w walce o utrzymanie.
- Bayern Monachium utrzymuje pozycję lidera, ale zmniejsza przewagę
- Mainz 05 przerywa serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa
- Urs Fischer zadebiutował jako trener Mainz w Bundeslidze
- Hiroki Ito pomyślnie wrócił do składu po długiej kontuzji
Spotkanie pokazało, że w Bundeslidze każdy mecz może przynieść niespodzianki, a nawet zespoły z dna tabeli potrafią sprawić problemy faworytom. Dla Bayernu to ostrzeżenie przed zbliżającymi się kluczowymi meczami sezonu.






