Trzecioligowa Avia Świdnik przygotowuje się do jednego z najważniejszych meczów w swojej najnowszej historii. W środę o godzinie 12:00 zespół zmierzy się z pierwszoligową Polonią Bytom w ramach 1/8 finału Pucharu Polski.
Trener wierzy w możliwości zespołu
Szkoleniowiec gospodarzy Wojciech Szacoń nie ukrywa optymizmu przed tym wyjątkowym pojedynkiem. Jak podkreśla, jego drużyna już wielokrotnie udowodniła, że potrafi przekraczać własne granice.
Znaleźliśmy się w gronie 16 najlepszych zespołów i dzięki naszej ciężkiej pracy, zaangażowaniu i dobrym meczom w pucharach wszyscy będziemy spijać śmietankę w postaci kolejnego widowiska w Świdniku
Droga do 1/8 finału
Avia Świdnik dotarła do obecnej fazy rozgrywek po imponującej serii zwycięstw. W drodze do 1/8 finału świdniczanie:
- Pokonali pierwszoligowy Ruch Chorzów 3:1 w pierwszej rundzie
- Wygrali z trzecioligową Flotą Świnoujście 3:0 w kolejnej rundzie
- Obecnie przewodzą tabeli IV grupy trzeciej ligi
Historyczne aspiracje klubu
Obecny sukces Avii przypomina najlepsze czasy w historii klubu. W sezonie 1985/86 świdniczanie dotarli do ćwierćfinału Pucharu Polski, gdzie musieli uznać wyższość Pogoni Szczecin. Przez 21 sezonów zespół występował na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej.
Doświadczenie w składzie
Damian Zbozień, 36-letni obrońca Avii, wnosi do zespołu cenne doświadczenie pucharowe. Jako zawodnik Arki Gdynia dwukrotnie grał w finale Pucharu Polski, raz go wygrywając, a z Górnikiem Łęczna dotarł do półfinału.
Najważniejsze, że to spotkanie z Naprzodem wygraliśmy, co dało nam fotel lidera na całą zimę. Te dobre nastroje na pewno sprawią, że do rywalizacji z Polonią Bytom podejdziemy bez niepotrzebnej presji
Przygotowania do meczu
W ostatnim ligowym spotkaniu przed pucharowym starciem Avia pewnie pokonała Naprzód Jędrzejów 4:1, co dodatkowo podniosło morale zespołu przed środowym pojedynkiem.
Ciekawostką jest fakt, że w poprzednim sezonie Avia już mierzyła się z tymi samymi rywalami - najpierw wyeliminowała Polonię Bytom po rzutach karnych (6:5), a następnie przegrała z Ruchem Chorzów 1:3.
Wsparcie kibiców
Według Damiana Zbozienia, Puchar Polski lubi takich "kopciuszków", a wielu fanów, których drużyny już odpadły z rozgrywek, przenosi swoją sympatię na zespoły z niższych lig, które wciąż walczą o pucharowy sukces.
Środowe spotkanie będzie transmitowane na żywo, co pozwoli kibicom z całej Polski śledzić poczynania świdniczan w ich dążeniu do powtórzenia historycznego sukcesu sprzed niemal 40 lat.






