AS Roma powróciła do zwyciężania w lidze włoskiej, pokonując Como 1907 1:0 w poniedziałkowym meczu 15. kolejki Serie A. Jedynego gola spotkania zdobył Wesley Franca w 60. minucie, zapewniając Giallorossich cenne trzy punkty na własnym stadionie.
Trudne warunki dla faworytów
Spotkanie na Stadio Olimpico odbyło się w kontekście niespodziewanych rezultatów w czołówce tabeli Serie A. Inter Mediolan objął prowadzenie w lidze po zwycięstwie 2:1 z Genoą, wykorzystując potknięcia bezpośrednich rywali. AC Milan zremisował 2:2 z Sassuolo, natomiast SSC Napoli niespodziewanie przegrało 0:1 z Udinese.
Roma, zajmująca czwarte miejsce w tabeli, miała okazję zbliżyć się do czołówki i nie zmarnowała tej szansy, choć zwycięstwo przyszło jej znacznie trudniej niż oczekiwano.
Pierwsza połowa bez bramek
Początkowe 45 minut nie przyniosło widzom goli, choć nie brakowało emocji. Najlepszą okazję do zdobycia bramki miał właśnie Wesley Franca, który jednak nie zdołał wykorzystać dogodnej sytuacji, posyłając piłkę obok bramki z kilkunastu metrów.
Como, które w poprzednim meczu poniosło sromotną porażkę 0:4 z Interem Mediolan, starało się zrehabilitować za wstydliwy występ w Mediolanie. Goście prezentowali się zdecydowanie lepiej niż w starciu z liderem tabeli, jednak brakowało im skuteczności w ostatniej tercji boiska.
Decydujący moment meczu
Przełom nastąpił w 60. minucie spotkania. Wesley Franca, który w pierwszej połowie zmarnował doskonałą okazję, tym razem nie popełnił błędu. Brazylijczyk otrzymał podanie od Matiasa Soule i płaskim strzałem z kilkunastu metrów pokonał golkipera Como, Jeana Buteza.
Bramka wzbudziła kontrowersje wśród gości, ponieważ jeden z zawodników Como zwijał się z bólu na murawie, jednak sędzia Ermanno Feliciani nie zdecydował się na przerwanie akcji i uznał gola za prawidłowego.
Ziółkowski pozostał na ławce
Polski reprezentant Jan Ziółkowski po raz kolejny nie otrzymał szansy gry od pierwszej minuty i ostatecznie przepędził cały mecz na ławce rezerwowych. Trener nie zdecydował się na wprowadzenie Polaka nawet w końcowych minutach spotkania.
Szczegóły spotkania
AS Roma - Como 1907 1:0 (0:0)
Bramka: 1:0 Wesley Franca 60'
Składy drużyn:
Roma: Mile Svilar - Evan Ndicka, Gianluca Mancini, Mario Hermoso - Devyne Rensch, Bryan Cristante, Manu Kone, Wesley Franca - Matias Soule (82' Leon Bailey), Lorenzo Pellegrini (73' Stephan El Shaarawy) - Evan Ferguson
Como: Jean Butez - Ivan Smolcić (79' Ignace Van der Brempt), Jacobo Ramon, Marc Oliver Kempf, Alex Valle - Maxence Caqueret (65' Stefan Posch), Lucas Da Cunha - Jayden Addai (65' Jesus Rodriguez), Nicolas Paz, Martin Baturina (79' Nicolas-Gerrit Kuhn) - Assane Diao (37' Anastasios Douvikas)
Żółte kartki: Mancini, El Shaarawy, Wesley (Roma) oraz Addai, Paz, Ramon (Como)
Sędzia: Ermanno Feliciani
Konsekwencje dla tabeli
Zwycięstwo pozwala Romie utrzymać kontakt z czołówką Serie A i daje nadzieję na walkę o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach. Dla Como była to kolejna porażka po wysokiej przegranej z Interem, co może wpłynąć na morale zespołu w nadchodzących meczach.
Gospodarze pokazali charakter i zdolność do wygrywania trudnych spotkań, co będzie kluczowe w dalszej części sezonu. Wesley Franca udowodnił swoją wartość, zmazując błąd z pierwszej połowy decydującym trafieniem.






