W nocy z piątku na sobotę w Miami doszło do jednej z najbardziej wyczekiwanych walk roku. Anthony Joshua pokonał przez nokaut Jake'a Paula w szóstej rundzie, kończąc tym samym kontrowersyjny pojedynek, który wzbudził ogromne emocje wśród fanów boksu na całym świecie.
Przebieg walki - od pasywności do spektakularnego finału
Pojedynek w Kaseya Center rozpoczął się w sposób, którego obawiali się kibice. Były mistrz świata Anthony Joshua prezentował zaskakującą pasywność, krążąc po ringu i unikając bezpośredniej konfrontacji z amerykańskim youtuberem. Brytyjczyk wydawał się nie wykorzystywać swojej przewagi fizycznej - jest o 12 kg cięższy, 13 cm wyższy i ma 15 cm większy zasięg od rywala.
W pierwszych trzech rundach Joshua ograniczał się do pojedynczych ciosów, co spotkało się z niezadowoleniem publiczności. Sędzia ringowy, komentując jakość pojedynku, nie krył frustracji:
"Fani nie zapłacili za to g*wno"- powiedział, odnosząc się do pasywnej postawy obu zawodników.
Zwrot akcji w drugiej połowie walki
Czwarta runda przyniosła pierwsze poważne akcje. Jake Paul, mimo że kilkakrotnie trafiał na deski, pokazał charakterny opór. Amerykanin o polskich korzeniach próbował nawet technik znanych z MMA, starając się obalić przeciwnika na ziemię.
Prawdziwy przełom nastąpił w piątej rundzie, gdy Joshua w końcu wykorzystał swoją przewagę techniczną i fizyczną. Brytyjczyk dwukrotnie liczył Paula, który wyraźnie zaczął odczuwać problemy kondycyjne.
Nokaut w szóstej rundzie
Finał pojedynku był spektakularny. Joshua, stosując wreszcie złożone kombinacje ciosów, doprowadził do nokautu w szóstej rundzie. Paul, przyparty do lin, otrzymał mocny prawy sierpowy i nie zdołał już wstać przed zakończeniem odliczania.
Finansowa strona pojedynku
Walka wygenerowała rekordowe kwoty dla obu zawodników. Według medialnych doniesień, pula nagród wynosiła:
- Łączna pula: 184-267 mln dolarów
- Około 70 mln funtów dla każdego z zawodników
- To równowartość około 330 mln złotych per zawodnik
Polskie korzenie Jake'a Paula
28-letni Amerykanin wielokrotnie podkreślał swoje związki z Polską. W jednym z wywiadów stwierdził:
"Jestem Polakiem w 55 procentach. Od strony mojego taty. Nasi pradziadkowie przybyli z Polski do Stanów". W 2023 roku Paul odwiedził nawet Wrocław, nazywając Polskę swoją ojczyzną.
Reakcje i kontrowersje
Pojedynek wzbudził mieszane reakcje w środowisku bokserskim. Wielu ekspertów krytykowało początkową pasywność Joshuy, sugerując, że były mistrz świata mógł zakończyć walkę znacznie wcześniej. Niektórzy fani spekulowali nawet o możliwym "ustawieniu" pojedynku, choć spektakularny nokaut w szóstej rundzie rozwiali te wątpliwości.
Tommy Fury, który wcześniej pokonał Paula, komentował przed walką:
"Jeśli ja potrafiłem pokonać Jake'a Paula, to co dopiero zrobi mu AJ? Ze względów bezpieczeństwa ta walka nie powinna się odbyć".
Co dalej dla obu zawodników?
Zwycięstwo przywraca Anthony'emu Joshui pozycję w czołówce wagi ciężkiej. 36-letni Brytyjczyk może teraz liczyć na walkę o tytuł mistrza świata, szczególnie po ostatnich porażkach z Ołeksandrem Usykiem i Danielem Duboisem.
Dla Jake'a Paula porażka oznacza konieczność przemyślenia dalszej kariery bokserskiej. Mimo przegranej, Amerykanin udowodnił swój charakter, wstając po kilku nokdaunach i walcząc do końca.
Pojedynek, transmitowany przez platformę Netflix, przyciągnął miliony widzów na całym świecie, potwierdzając, że walki z udziałem influencerów potrafią generować ogromne zainteresowanie, niezależnie od kontrowersji, które je otaczają.






