Dwaj najlepsi tenisiści świata, Carlos Alcaraz i Jannik Sinner, zmierzą się w sobotę w spektakularnym meczu pokazowym w Korei Południowej, zaledwie osiem dni przed rozpoczęciem Australian Open. Spotkanie w ramach Hyundai Card Super Match 14 wzbudza jednak kontrowersje ze względu na astronomiczne honoraria zawodników.
Szczegóły meczu w Incheon
Pojedynek odbędzie się w sobotę 11 stycznia o godzinie 8:00 czasu polskiego (16:00 czasu lokalnego) w INSPIRE Arena w Incheon. Wszystkie 15 tysięcy biletów zostało wyprzedanych niemal natychmiast po rozpoczęciu sprzedaży w ubiegłym roku.
Według włoskiego dziennika Gazzetta dello Sport, obaj tenisiści otrzymają za występ około 2,3 miliona dolarów każdy - kwotę przewyższającą nagrodę za dotarcie do finału Australian Open dla mężczyzn, która wynosi 1,6 miliona funtów.
Rywalizacja na najwyższym poziomie
Alcaraz i Sinner, którzy rozegrali ostatnie trzy finały turniejów wielkoszlemowych, będą mieli pierwszą okazję w 2026 roku, aby zmierzyć się na korcie. Sinner wygrał ich ostatnie spotkanie w finale Nitto ATP Finals w Turynie, natomiast Alcaraz triumfował w ich poprzednim finale wielkoszlemowym podczas US Open w Nowym Jorku.
Obaj zawodnicy zdecydowali się pominąć oficjalne turnieje przygotowawcze przed Australian Open, który rozpocznie się 18 stycznia w Melbourne.
Plany na przyszłość - wspólna gra w deblu
Podczas konferencji prasowej w piątek, która zakończyła się pokazową sesją tenisa stołowego przed setkami fanów, tenisiści poruszyli temat ewentualnej współpracy w grze podwójnej.
"Raz czy dwa razy o tym myśleliśmy, ale będąc singlowymi zawodnikami i grając tak wiele meczów, turniej za turniejem, naprawdę trudno jest czasami grać w debla. Przynajmniej raz byłoby w porządku"
- powiedział Alcaraz, dodając żartobliwie: "Myślę, że ja grałbym forhend, a on bekhendy".
Sinner również entuzjastycznie odniósł się do tego pomysłu:
"Myślę, że byłoby zabawnie przynajmniej raz podzielić kort w inny sposób, po tej samej stronie. Porozmawiamy o tym może w tym roku. Albo w następnym, dlaczego nie? To będzie niespodzianka!"
Kontrowersje wokół meczów pokazowych
Udział czołowych tenisistów w lukratywnych meczach pokazowych wywołuje falę krytyki ze strony fanów, szczególnie w kontekście wcześniejszych narzekań zawodników na zbyt napięty kalendarz turniejowy.
Krytycy argumentują, że jeśli zawodnicy skarżą się na zmęczenie i długość sezonu, nie powinni uczestniczyć w dodatkowych wydarzeniach. Jednak eksperci podkreślają, że mecze pokazowe odbywają się w wolnym czasie tenisistów i nie kolidują z obowiązkowymi turniejami ATP.
Perspektywa na Australian Open
Sinner podkreślił, że wynik sobotniej potyczki nie będzie odzwierciedleniem ich formy na nadchodzącym Australian Open:
"Cieszymy się, że tu jesteśmy i mamy nadzieję zapewnić jutro dobry tenis. Ale to nie będzie odzwierciedleniem tego, jak którykolwiek z nas rozpocznie turniej w Australii. Jesteśmy tutaj, aby rozegrać dobry mecz, ale także po to, by wywołać uśmiech na twarzach jak największej liczby osób"
Nowa era męskiego tenisa
Duet określany mianem "Sincaraz" pomógł wprowadzić męski tenis w nową erę po zakończeniu dominacji "Wielkiej Trójki" - Rogera Federera, Rafaela Nadala i Novaka Djokovica. Między sobą wygrali dziewięć z ostatnich dziesięciu turniejów wielkoszlemowych.
"Mamy świetną rywalizację. Musimy też zobaczyć, jak długo uda nam się utrzymać ten poziom. To, co zrobiła Wielka Trójka, jest nieporównywalne. Chcemy tworzyć własną historię" - skomentował Sinner.
Mecz pokazowy w Korei będzie doskonałą okazją dla fanów, aby zobaczyć dwóch najlepszych tenisistów świata w akcji przed rozpoczęciem pierwszego turnieju wielkoszlemowego w sezonie 2026.






