W jednym z najważniejszych spotkań 12. kolejki Saudi Pro League, Al-Ahli Dżudda sensacyjnie pokonało lidera tabeli Al-Nassr 2-0 na King Abdullah Sports City w Dżuddzie. Gospodarze zadali bolesny cios drużynie Cristiano Ronaldo, kończąc jej serię dziesięciu zwycięstw z rzędu.
Toney bohaterem wieczoru
Ivan Toney był główną postacią spotkania, zdobywając oba gole dla Al-Ahli. Angielski napastnik wykorzystał wysoką linię obrony Al-Nassr, dwukrotnie znajdując się w idealnej pozycji do finalizacji akcji.
Pierwszy gol padł po świetnej akcji Galeno, który wykorzystał lukę między środkowym obrońcą a bocznym defensorem Al-Nassr. Brazylijczyk dośrodkował piłkę w pole karne, gdzie czekający Toney bez problemu skierował ją do siatki.
Drugi gol był niemal kopią pierwszego. Ponownie Al-Ahli wykorzystało wysoką linię obrony przeciwnika, a Toney po kontroli piłki w polu karnym pewnie pokonał bramkarza Nawafa Al Aqidi.
Al-Nassr bez odpowiedzi
Drużyna z Rijadu, mimo obecności takich gwiazd jak Cristiano Ronaldo, Joao Felix czy Kingsley Coman, nie potrafiła znaleźć recepty na defensywę gospodarzy. Portugalscy napastnicy Angelo i Felix mieli swoje szanse, ale ich strzały zostały zablokowane przez obronę Al-Ahli.
Najbliżej gola był Coman, który próbował efektownego strzału przez głowę, jednak piłka przeleciała obok bramki. Al-Nassr przez większość spotkania prezentowało się bardzo słabo, nie stwarzając realnego zagrożenia pod bramką przeciwnika.
Konsekwencje dla tabeli
Porażka Al-Nassr ma poważne konsekwencje dla układu sił w Saudi Pro League. Drużyna Ronaldo nadal prowadzi w tabeli z 31 punktami po 12 meczach, ale przewaga nad drugą Al-Hilal (29 punktów) i trzecią Al-Taawoun (28 punktów) znacznie się zmniejszyła.
Al-Ahli dzięki zwycięstwu umocniło się na czwartej pozycji z 25 punktami, pozostając w grze o miejsca uprawniające do gry w pucharach kontynentalnych.
Problemy kadrowe obu drużyn
Gospodarze musieli radzić sobie bez kilku kluczowych zawodników. Riyad Mahrez, Franck Kessie i bramkarz Edouard Mendy reprezentują swoje kraje na Pucharze Narodów Afryki. Dodatkowo, Roger Ibanez pauzował za czerwoną kartkę otrzymaną w poprzednim meczu.
Al-Nassr również borykało się z problemami kadrowymi - kontuzjowani są obrońcy Mohamed Simakan i Saad Al-Nasser, a także pomocnik Sami Al-Najei.
Historyczny kontekst rywalizacji
To spotkanie było kolejnym rozdziałem długoletniej rywalizacji między tymi klubami. Al-Ahli i Al-Nassr mierzyły się już 86 razy od pierwszego udokumentowanego meczu w 1971 roku, z bilansem 34 zwycięstw dla każdej drużyny i 18 remisów.
Warto przypomnieć, że Al-Ahli już wcześniej w tym sezonie pokonało Al-Nassr, wygrywając finał Saudi Super Cup 5-3 w rzutach karnych po remisie 2-2 w regulaminowym czasie gry.
Porażka kończy również historyczną serię Al-Nassr, które jako pierwsza drużyna w historii Saudi Pro League wygrała dziesięć pierwszych meczów sezonu. Teraz zespół Jorge Jesusa będzie musiał odbudować morale przed kolejnymi wyzwaniami w lidze i Azjatyckiej Lidze Mistrzów.






