Po dwuipółletnim urlopie poświęconym głębokiej refleksji, ks. Krzysztof Kralka, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich ewangelizatorów, ogłosił decyzję o opuszczeniu struktur zakonnych i rezygnacji z funkcji kapłańskich. Informację przekazał w osobistym wpisie na portalu społecznościowym Facebook.
Długo dojrzewająca decyzja
Znany pallotyn podkreślił, że jego wybór nie był impulsywny. "Jest to decyzja głęboko przemyślana i rozeznana. Dojrzewała we mnie przez dłuższy czas i jest podjęta w zgodzie z moim sumieniem oraz wewnętrznym poczuciem odpowiedzialności za własne życie i drogę, którą wybieram" - napisał duchowny.
Ks. Kralka jasno zadeklarował swoje stanowisko: "Chcę jasno zaznaczyć, że nie będę pełnił funkcji kapłańskich". Jednocześnie wyjaśnił, że za jego wyborem stoi wiele złożonych przyczyn, których nie da się w pełni opisać w krótkiej formie.
Trudności z obecnymi strukturami Kościoła
Ewangelizator otwarcie przyznał, że coraz trudniej było mu funkcjonować w ramach instytucjonalnego Kościoła. "Coraz wyraźniej doświadczam, że nie jestem w stanie odnaleźć się w obecnych strukturach Kościoła ani dalej funkcjonować w taki sposób, jakiego wymagałaby ode mnie dalsza posługa" - wyznał szczerze.
Wśród powodów swojej decyzji wymienił:
- Przyczyny teologiczne
- Kwestie strukturalne
- Niemożność pogodzenia się z niektórymi sposobami wyrażania kapłaństwa we współczesnym Kościele
Wiara pozostaje, zmienia się forma służby
Mimo odejścia ze struktur Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, ks. Kralka zaznaczył, że nie porzuca wiary chrześcijańskiej. "Pozostaję chrześcijaninem. Nadal chcę głosić Ewangelię i służyć tym, którzy poszukują Boga" - podkreślił.
Szczególną uwagę w swojej dalszej drodze zamierza poświęcić osobom znajdującym się na marginesie wspólnoty kościelnej. "W sposób szczególny pragnę być blisko osób znajdujących się na peryferiach Kościoła - tych, którzy mają trudność z odnalezieniem się w jego strukturach i instytucjonalnym wymiarze" - wyjaśnił.
Przeprosiny i słowa wdzięczności
W swoim oświadczeniu były zakonnik nie zapomniał o osobach, które jego decyzja mogła zranić:
"Wszystkich, którzy czują się zawiedzeni, rozczarowani lub zranieni tą decyzją - szczerze przepraszam"
Jednocześnie wyraził głęboką wdzięczność za wsparcie, jakie otrzymywał przez lata swojej posługi. Podziękował za spotkania, rozmowy, wsparcie, modlitwę i okazane mu zaufanie.
Kim był ks. Krzysztof Kralka
Ks. Krzysztof Kralka należał do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich duchownych. Jako członek Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (pallotynów) zasłynął przede wszystkim jako:
- Charyzmatyczny kaznodzieja i ewangelizator
- Twórca Szkół Nowej Ewangelizacji
- Autor książek o tematyce religijnej
- Duchowny aktywnie działający w mediach społecznościowych
Przez ostatnie dwa i pół roku jego działalność publiczna była znacznie ograniczona ze względu na urlop, który - jak sam określił - stał się czasem intensywnego rozeznawania swojego miejsca w życiu, Kościele i świecie.
Reakcje wiernych
Decyzja znanego ewangelizatora wywołała szerokie reakcje w środowisku katolickim. Pod jego wpisem na Facebooku pojawiły się setki komentarzy - od słów zrozumienia i wsparcia, po wyrazy rozczarowania i smutku.
"Polska traci wspaniałego kapłana" - pisała jedna z internautek, podczas gdy inni wyrażali nadzieję na powrót duchownego do posługi kapłańskiej.
Ks. Kralka poprosił jednak o uszanowanie swojej decyzji, zaznaczając, że nie planuje wchodzić w publiczne dyskusje na temat obranej drogi.
Jego przypadek pokazuje współczesne wyzwania, przed jakimi stają duchowni w dzisiejszym Kościele, oraz różnorodność dróg poszukiwania autentycznej służby Bogu i ludziom.





