Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił w czwartek europejski nakaz aresztowania (ENA) wydany wobec posła Marcina Romanowskiego, podejrzanego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Decyzję podjął sędzia Dariusz Łubowski, którego uzasadnienie wywołało już reakcję Prokuratury Krajowej.
Podstawy uchylenia nakazu
Sąd wydał postanowienie na podstawie art. 607b kodeksu postępowania karnego, który reguluje okoliczności niedopuszczalności wydania ENA. Zdaniem sędziego Łubowskiego, od wydania europejskiego nakazu aresztowania 19 grudnia 2024 roku pojawiły się nowe okoliczności uzasadniające jego uchylenie.
Do kluczowych argumentów sądu należały:
- Przyznanie Marcinowi Romanowskiemu statusu uchodźcy przez władze Węgier
- Odmowa wydania czerwonej noty przez Interpol
- Zarzuty dotyczące łamania przez władzę wykonawczą praw człowieka i porządku konstytucyjnego
Kontrowersyjne uzasadnienie sędziego
W uzasadnieniu swojej decyzji sędzia Łubowski posłużył się mocnymi sformułowaniami, wskazując na "drastyczne łamanie porządku konstytucyjnego przez władzę wykonawczą w Polsce". Sąd zwrócił uwagę na publiczne wypowiedzi dotyczące toczących się postępowań sądowych, określając je jako naruszenie domniemania niewinności.
Są to zachowania dewastujące wizerunek polskiego wymiaru sprawiedliwości w kraju i co w sprawie niniejszej najistotniejsze także na arenie międzynarodowej
Najbardziej kontrowersyjnym fragmentem uzasadnienia było stwierdzenie sędziego, który wyraził "poważne obawy, że sytuację panującą obecnie w państwie polskim zakwalifikować można jako kryptodyktaturę".
Stanowcza reakcja prokuratury
Prokuratura Krajowa nie pozostawiła wątpliwości co do swojego stanowiska. Rzecznik prasowy prok. Przemysław Nowak określił postanowienie sądu jako "oczywiście bezzasadne" i zapowiedział podjęcie dalszych kroków procesowych.
Prokuratura podkreśliła, że:
- Prokurator nie został powiadomiony o terminie posiedzenia sądowego
- Informacje o azylu politycznym i braku poszukiwań przez Interpol znajdowały się już w aktach sprawy
- Ten sam sędzia w październiku 2025 roku modyfikował ENA, mając dostęp do tych samych informacji
- Od tamtego czasu nie zaszły żadne nowe okoliczności
Kwestia azylu politycznego na Węgrzech
Sąd w uzasadnieniu odniósł się również do statusu uchodźcy przyznanego Romanowskiemu przez Węgry. Sędzia podkreślił, że Węgry są pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej i ich decyzje w sprawie azylu politycznego wywołują pełne skutki prawne.
Prokuratura jednak argumentuje, że kwestia azylu politycznego może być rozpatrywana przez kraj wezwany dopiero na etapie wykonywania ENA, a nie stanowi przeszkody dla jego wydania.
Dalsze kroki w sprawie
Prokuratura Krajowa zapowiedziała, że nie wyklucza złożenia nowego wniosku o wydanie europejskiego nakazu aresztowania. Śledczy podkreślają, że ENA jest niezbędny ze względu na interes wymiaru sprawiedliwości, ponieważ podejrzany uciekł za granicę i ukrywa się, co uniemożliwia przeprowadzenie czynności procesowych.
W mocy pozostają nadal dwa postanowienia o tymczasowym aresztowaniu Marcina Romanowskiego, które potwierdzają istnienie przesłanek do jego zatrzymania w związku z zarzutami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości.
Sprawa Romanowskiego i Funduszu Sprawiedliwości pozostaje jednym z najgłośniejszych śledztw prowadzonych przez obecne władze, a czwartkowa decyzja sądu z pewnością wywoła dalsze kontrowersje w środowisku prawniczym i politycznym.






