Sąd Apelacyjny w Poznaniu podjął kluczową decyzję w jednej z najgłośniejszych spraw zabójstwa dziennikarza w Polsce. We wtorek 2 grudnia sąd uchylił prawomocnie wyrok uniewinniający dwóch mężczyzn oskarżonych o pomocnictwo w zabójstwie Jarosława Ziętary.
Prawomocna decyzja sądu
Mirosław R. ps. "Ryba" i Dariusz L. ps. "Lala" będą musieli ponownie stanąć przed sądem. Poznański Sąd Apelacyjny uchylił wyrok z października 2022 roku, który uniewinniał ich od zarzutów uprowadzenia, pozbawienia wolności i pomocnictwa w zabójstwie dziennikarza.
Decyzja sądu oznacza, że sprawa zostanie przekazana do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. Proces będzie się toczył od początku, co daje nadzieję na pełne wyjaśnienie okoliczności zbrodni sprzed ponad 30 lat.
Kulisy zaginięcia dziennikarza
Jarosław Ziętara, urodzony w 1968 roku w Bydgoszczy, był absolwentem Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Współpracował z najważniejszymi mediami w Polsce, w tym z:
- "Gazetą Wyborczą"
- "Kurierem Codziennym"
- Tygodnikiem "Wprost"
- "Gazetą Poznańską"
Dziennikarz specjalizował się w tematyce poznańskiej szarej strefy, co według prokuratury stało się przyczyną jego śmierci. Ostatni raz widziano go 1 września 1992 roku, gdy wyszedł rano do pracy, ale nigdy nie dotarł do redakcji.
Zarzuty wobec oskarżonych
Według ustaleń prokuratury, we wrześniu 1992 roku obaj oskarżeni byli pracownikami poznańskiego holdingu Elektromis - firmy, której działalnością intensywnie interesował się Ziętara. Mieli oni:
- Podać się za funkcjonariuszy policji
- Podstępem doprowadzić dziennikarza do samochodu przypominającego radiowóz
- Przekazać go osobom, które dokonały zabójstwa
- Uczestniczyć w zniszczeniu zwłok i ukryciu szczątków
Oskarżeni konsekwentnie nie przyznają się do winy i składają wyjaśnienia sprzeczne z ustaleniami śledztwa.
Motyw zbrodni
Prokuratura Krajowa ustaliła, że motywem zabójstwa była dziennikarska działalność Ziętary. Jak stwierdzono w aktach sprawy:
Motywem zbrodni była praca Jarosława Ziętary jako dziennikarza i jego zawodowe zainteresowania dotyczące afer gospodarczych, w których dochodziło do wzajemnego przenikania się świata przestępczego ze światem biznesu oraz polityki, a co za tym idzie, obawa o ujawnienie przez dziennikarza opinii publicznej szczegółów sprzecznej z prawem działalności.
Długa droga do sprawiedliwości
Proces Mirosława R. i Dariusza L. toczył się przed poznańskim sądem okręgowym od stycznia 2019 roku. Po uniewinnieniu oskarżonych w 2022 roku, prokuratura złożyła apelację, domagając się uchylenia wyroku i ponownego rozpoznania sprawy.
W 1999 roku Jarosław Ziętara został oficjalnie uznany za zmarłego. Ciała dziennikarza nigdy nie odnaleziono, co dodatkowo utrudnia prowadzenie postępowania.
Uznanie dla dziennikarza
W 2022 roku, z decyzji Prezydenta RP, Jarosław Ziętara został pośmiertnie uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju niezależnego dziennikarstwa. Od kilku lat jego imię nosi także nagroda Press Club Polska za dziennikarstwo śledcze.
Prawomocna decyzja Sądu Apelacyjnego w Poznaniu oznacza, że po ponad trzech dekadach od zaginięcia dziennikarza, sprawa wróci przed sąd pierwszej instancji. To może być kluczowy moment w dążeniu do pełnego wyjaśnienia jednej z najgłośniejszych zbrodni na dziennikarzach w Polsce.






