Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało we wtorek o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec komendanta Służby Ochrony Państwa gen. bryg. Radosława Jaworskiego oraz jego zawieszeniu w pełnieniu czynności służbowych. Decyzja ta kończy wielomiesięczny konflikt wokół kierownictwa formacji odpowiedzialnej za ochronę najważniejszych osób w państwie.
Kulisy zawieszenia szefa SOP
Jak ustalili dziennikarze, bezpośrednim powodem radykalnej decyzji ministra Marcina Kierwińskiego był list skierowany do MSWiA przez kadrę kierowniczą SOP. Kilkunastu dyrektorów służby zwróciło się z apelem o przywrócenie generała Jaworskiego do aktywnej służby.
"List z tamtego tygodnia wkurzył ministra i tylko przyspieszył działania. Ten apel to było wypowiedzenie posłuszeństwa ministrowi Kierwińskiemu"
– przekazał informator ze służb znający kulisy sprawy.
Generał Jaworski ostatnio przebywał na zwolnieniu lekarskim, a wcześniej został wysłany na urlop po kradzieży samochodu rodziny premiera Donalda Tuska w Sopocie we wrześniu 2025 roku. Incydent ten zapoczątkował kontrolę MSWiA w SOP, która objęła również audyt decyzji kadrowych i finansowych kierownictwa służby.
Prezydent nie zgodził się na odwołanie
Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker ujawnił, że Karol Nawrocki nie wyraził zgody na odwołanie gen. Jaworskiego z funkcji komendanta SOP. Zgodnie z Ustawą o Służbie Ochrony Państwa, zmiana na stanowisku komendanta wymaga uzgodnienia z prezydentem.
"Prezydent Nawrocki nie zgodził się na odwołanie gen. Radosława Jaworskiego z pełnionej funkcji. Zawieszenie szefa SOP to decyzja MSWiA, która nie wymaga zgody prezydenta" – napisał Szefernaker w serwisie X, dodając, że pełną odpowiedzialność za funkcjonowanie formacji bierze na siebie minister Kierwiński.
Bezprecedensowa decyzja w historii służby
Zawieszenie komendanta SOP stanowi precedens w historii tej formacji oraz jej poprzedniczki – Biura Ochrony Rządu. Zgodnie z przepisami, funkcjonariusz może zostać zawieszony w czynnościach służbowych na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy, jeżeli jest to celowe z uwagi na dobro postępowania lub dobro służby.
Konsekwencje zawieszenia obejmują:
- Odsunięcie od pełnienia obowiązków służbowych
- Odebranie legitymacji służbowej
- Odebranie broni służbowej
- Odebranie identyfikatora służbowego
Nowe kierownictwo SOP
Do pełnienia obowiązków komendanta SOP został wyznaczony dotychczasowy zastępca Jaworskiego, płk Tomasz Jackowicz. Oficer ten od grudnia 2022 roku pełnił funkcję szefa ochrony premiera Donalda Tuska, a wcześniej kierował wydziałem zadań specjalnych, odpowiednikiem wydziału antyterrorystycznego w policji.
Generał Radosław Jaworski objął stanowisko komendanta SOP 4 listopada 2022 roku, otrzymując nominację od premiera Mateusza Morawieckiego. Rok później prezydent mianował go na stopień generała brygady SOP.
Implikacje dla bezpieczeństwa państwa
Zawieszenie szefa SOP w czasie napięć politycznych wywołuje pytania o stabilność systemu ochrony najważniejszych osób w państwie. Konflikt między MSWiA a prezydentem w sprawie kierownictwa służby może wpłynąć na jej skuteczność operacyjną.
Sprawa generała Jaworskiego pokazuje również głębsze problemy w relacjach między różnymi ośrodkami władzy w Polsce, szczególnie w kontekście nadzoru nad służbami mundurowymi odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa.






