W centrum Warszawy trwa protest rolników przeciwko umowie handlowej Unii Europejskiej z krajami bloku Mercosur. Kilkuosobowa delegacja protestujących spotkała się o godzinie 10 z prezydentem Karolem Nawrockim w Pałacu Prezydenckim, podczas gdy setki rolników manifestują na ulicach stolicy.
Główne postulaty protestujących
Przedstawiciele rolników jasno określili swoje oczekiwania wobec władz. Jak wyjaśnił jeden z liderów protestu w rozmowie z mediami:
Przede wszystkim chcemy porozmawiać o głównym postulacie, czyli o szkodliwości umowy z Mercosur. Chcemy też porozmawiać o realnych rozwiązaniach dla ochrony rynku żywnościowego, a także potrzeb, jeśli chodzi o ochronę naszych gospodarstw.
Rolnicy zwracają uwagę na rosnące problemy w sektorze:
- Brak opłacalności produkcji rolnej
- Coraz więcej restrykcji administracyjnych
- Bardzo wysokie koszty produkcji
- Zagrożenie ze strony tańszej żywności z krajów Ameryki Południowej
Trasa marszu i utrudnienia w ruchu
Manifestacja przebiega zaplanowaną trasą przez najważniejsze punkty stolicy. Rolnicy przemieszczają się:
- Alejami Jerozolimskimi przez Rondo de Gaulle'a
- Ulicą Nowy Świat przez Plac Trzech Krzyży
- Do ulicy Wiejskiej przed gmach Sejmu RP
- Następnie ulicą Piękną i Alejami Ujazdowskimi przed siedzibę Premiera
Protestujący planują pozostać przed Kancelarią Premiera do godziny 15, jednak mogą zostać w Warszawie nawet do 10 dni, budując tymczasowe miasteczko.
Ograniczenia dla transportu publicznego
Ze względu na przemarsz wprowadzono zmiany w komunikacji miejskiej. Zablokowany może zostać przejazd przez Rondo Dmowskiego, co wpłynie na kursy tramwajów i autobusów. Na objazdy skierowano linie tramwajowe: 4, 7, 9, 15, 16, 18, 22, 24 i 25 oraz liczne linie autobusowe.
Zakaz wjazdu ciągników do stolicy
Policja skutecznie blokuje wjazd ciągników rolniczych na teren Warszawy. W Sękocinie Starym w powiecie pruszkowskim doszło do zawrócenia kolumny maszyn rolniczych, które następnie skierowano na pobliski parking.
Na terenie Warszawy obowiązują zakazy wjazdu ciągników w kluczowych lokalizacjach, między innymi przy:
- Trakcie Brzeskim/Jana Pawła II
- Puławskiej/Karczunkowskiej
- Alei Krakowskiej/S-2
- Alejach Jerozolimskich/Ryżowej
- Modlińskiej/Płochocińskiej
Stanowisko władz miasta
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski wyraził zrozumienie dla postulatów rolników podczas konferencji prasowej po posiedzeniu sztabu kryzysowego:
Rozumiem postulaty rolników, dlatego, że rzeczywiście ta umowa między Unią Europejską a Mercosurem jest szkodliwa dla Unii Europejskiej. Polski rząd podjął decyzje o sprzeciwie wobec tej umowy i budowaniu koalicji blokującej.
Jednocześnie Trzaskowski podkreślił konieczność przestrzegania prawa: "Wszystko musi się odbywać zgodnie z polskim prawem. Według polskiego prawa jest zakaz wjeżdżania taką liczbą ciągników do centrum miasta".
Kontekst polityczny i międzynarodowy
W piątek w Radzie UE ma się odbyć kluczowe głosowanie w sprawie umowy z krajami Mercosur - Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem. Umowa przewiduje preferencje handlowe dla produktów rolnych z tych krajów w zamian za otwarcie ich rynków na unijny przemysł.
Rzecznik rządu Adam Szłapka zapowiedział, że Polska będzie walczyć do końca o zablokowanie porozumienia, a w przypadku niepowodzenia - zabiegać o jak najsilniejsze klauzule osłonowe dla polskiego rolnictwa.
Niezrealizowane postulaty
Przewodniczący OPZZ Rolników Sławomir Izdebski wylicza postulaty przedstawione na początku kadencji obecnego rządu, które nadal czekają na realizację:
- Program "Locha plus" dla odbudowy hodowli trzody chlewnej
- Reforma gospodarki łowieckiej w celu zwalczania ASF
- Możliwość budowy magazynów powyżej 300 metrów kwadratowych bez pozwolenia
- Ustawa "Aktywny rolnik" dla lepszego adresowania pomocy
- Długoterminowe kredyty specjalne dla rolników
Protest w Warszawie to część szerszego ruchu sprzeciwu wobec umowy Mercosur w całej Europie. Podobne demonstracje odbywają się we Francji, gdzie rolnicy zablokowali kluczowe autostrady prowadzące do Belgii.
Organizatorzy zapowiadają, że będą domagać się spotkania z premierem Donaldem Tuskiem, nie przewidując natomiast rozmów z ministrem rolnictwa Stefanem Krajewskim.






