Irańskie ministerstwo spraw zagranicznych i najwyższe władze państwowe znajdują się w stanie bezprecedensowej paniki w obliczu narastających protestów społecznych. Według najnowszych doniesień, wysokie rangą urzędnicy desperacko starają się o uzyskanie wiz do krajów zachodnich, przygotowując się na ewentualną ucieczkę z kraju.
Desperackie próby uzyskania francuskich wiz
Emmanuel Razavi, irański dziennikarz francuskiego pochodzenia, ujawnił w rozmowie z dziennikiem "Le Figaro" szokujące informacje o działaniach irańskich elit. W ciągu ostatnich 24 godzin wysoko postawione osoby, w tym przewodniczący Zgromadzenia Islamskiego Mohammad Bagher Ghalibaf, intensywnie zabiegały za pośrednictwem paryskiego prawnika o francuskie wizy dla swoich rodzin.
Przewodniczący Zgromadzenia Islamskiego Mohammad Bagher Ghalibaf rozumie, że reżim jest bliski upadku. Zdrada i dezercja są w rzeczywistości na porządku dziennym na najwyższych szczeblach władzy
Jak podkreślił Razavi, niektórzy liderzy opozycji twierdzą, że obecna sytuacja jest bezprecedensowa, a naród irański może zadać reżimowi śmiertelny cios.
Plan ucieczki Chameneiego do Rosji
Brytyjski dziennik "The Times", powołując się na źródła wywiadowcze, przekazał informacje o przygotowaniach najwyższego przywódcy duchowego Iranu do ewentualnej ewakuacji. Ajatollah Ali Chamenei ma opracowany plan ucieczki do Rosji na wypadek, gdyby siły bezpieczeństwa nie poradziły sobie z tłumieniem protestów.
Według źródeł, wraz z Chameneiem do Moskwy ma udać się 20 współpracowników i członków rodziny, w tym jego syn i wyznaczony następca. Plan B został przygotowany specjalnie dla najwyższego przywódcy i jego najbliższego kręgu.
Eskalacja protestów i represji
Protesty na ulicach irańskich miast trwają już niemal dwa tygodnie, a ich główną przyczyną są:
- Drastyczna drożyzna i ogromna inflacja
- Krach irańskiej waluty
- Szybko rosnące ceny żywności
- Pogorszenie warunków życia obywateli
Według miejscowych organizacji praw człowieka, w wyniku zamieszek życie straciło co najmniej 62 osoby. Większość ofiar to cywile, choć wśród zabitych znajduje się także kilkunastu policjantów. Protesty objęły już ponad 200 miejscowości w całym kraju.
Represje i ograniczenia komunikacyjne
Irańskie władze odpowiedziały na protesty twardymi działaniami represyjnymi:
- Odcięcie dostępu do internetu w całym kraju
- Zablokowanie międzynarodowych połączeń telefonicznych
- Aresztowanie ponad 2 tysięcy demonstrantów
- Ograniczenie łączności do zaledwie 1 procenta normalnego poziomu
Najwyższy przywódca duchowy Ali Chamenei zapowiedział kontynuację twardych działań, nazywając protestujących "chuliganami, którzy chcą zadowolić Donalda Trumpa".
Tło ekonomiczne kryzysu
Nowa fala protestów rozpoczęła się 28 grudnia ubiegłego roku od wystąpień kupców z największego bazaru w Teheranie. Bezpośrednim powodem był dramatyczny spadek wartości irańskiej waluty i gwałtowny wzrost cen podstawowych produktów.
Eksperci szacują, że inflacja na rynku spożywczym w Iranie może obecnie osiągać kilkadziesiąt procent, co czyni codzienne życie obywateli coraz trudniejszym do zniesienia.
Obecny kryzys w Iranie może mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla stabilności wewnętrznej kraju, ale także dla całego regionu Bliskiego Wschodu. Desperackie próby uzyskania wiz przez wysokich urzędników MSZ oraz przygotowania do ewakuacji najwyższego przywództwa świadczą o głębokości kryzysu, z jakim zmaga się irański reżim.






