Najnowsze doniesienia z Waszyngtonu i Genewy rzucają nowe światło na amerykańskie inicjatywy pokojowe dotyczące konfliktu ukraińsko-rosyjskiego. Sekretarz stanu Marco Rubio przekazał europejskim sojusznikom, że administracja Donalda Trumpa zamierza wynegocjować długoterminowe gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, ale dopiero po zawarciu porozumienia pokojowego.
Warunki amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa
Według informacji przekazanych przez europejskich dyplomatów, Stany Zjednoczone stawiają jasne warunki - najpierw porozumienie pokojowe, a dopiero potem gwarancje bezpieczeństwa. Trump zapowiedział również, że nie zaprosi ukraińskiego przywódcy Wołodymyra Zełenskiego do Białego Domu, dopóki umowa nie zostanie podpisana.
Rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly podkreśliła, że "każde porozumienie musi zapewniać Ukrainie pełne gwarancje bezpieczeństwa i odstraszania". Administracja Trumpa kontynuuje współpracę z obiema stronami konfliktu, aby zapewnić trwały pokój.
Kontrowersyjny 28-punktowy plan
Wstępne propozycje pokojowe USA, które ujawniono w zeszłym tygodniu, wzbudziły znaczne kontrowersje. Plan zakładał:
- Ograniczenie liczebności armii ukraińskiej do 600 tysięcy żołnierzy
- Brak ograniczeń dla sił rosyjskich
- Ustępstwa terytorialne ze strony Ukrainy
- Neutralny status Ukrainy
Eksperci ostrzegają, że dokument ten mógł być współtworzony przez Kiriłła Dmitrijewa, posłańca Putina do spraw kontaktów z ludźmi Trumpa. Według analityków, plan bardziej przypomina rosyjską kapitulację Ukrainy niż sprawiedliwe porozumienie pokojowe.
Ostrzeżenia ekspertów wojskowych
Ppłk rezerwy Maciej Korowaj zwraca uwagę na strategiczne aspekty konfliktu:
"Rosja chce, żeby państwo ukraińskie było jak najsłabsze, żeby nie musiała utrzymywać znaczącego potencjału w celu ochrony swoich zdobyczy"
Ekspert ostrzega, że Rosja może w ciągu dwóch lat odbudować swój potencjał militarny i przygotować się do kolejnej wojny. Moskwa rozwijała podczas konfliktu nie tylko zdolności bojowe, ale przede wszystkim zaplecze przemysłowe i szkoleniowe.
Sytuacja na froncie
Według najnowszych meldunków, sytuacja w rejonie Pokrowska pozostaje dynamiczna, ale linia frontu w wymiarze strategicznym znacząco się nie zmieniła od 2023 roku. Ukraińcy dysponują jeszcze co najmniej ośmioma liniami obrony, rozbudowywanymi przez lata.
Korowaj podkreśla, że to jest "wojna na wyniszczenie na długi okres", gdzie obie strony muszą rotować swoje jednostki i odtwarzać zdolności bojowe po stratach.
Europejska reakcja na amerykańskie plany
Europejscy dyplomaci wyrażają obawy co do kierunku amerykańskiej polityki. Jeden z nich stwierdził:
"Nic o prawach człowieka, prawie humanitarnym, prawie międzynarodowym ani zasadach. To tworzy nową, pełną dziur europejską architekturę bezpieczeństwa"
Francja i Wielka Brytania przejęły inicjatywę w ramach 33-państwowej "koalicji chętnych", rozważając nawet wysłanie europejskich wojsk na Ukrainę jako gwarancję bezpieczeństwa.
Rosyjska strategia negocjacyjna
Analitycy zwracają uwagę, że wszystkie dotychczasowe negocjacje ze strony Kremla nie miały na celu zakończenia agresji, a jedynie oswojenie amerykańskiej administracji. Jak zauważa ekspert Paulina Siegień:
"Trumpowi i jego otoczeniu szalenie trudno przychodzi zrozumienie, że w Moskwie nikt pokoju nie chce"
Rosja wykorzystuje retorykę Trumpa o szybkim zakończeniu wojny jako narzędzie do:
- Tworzenia wyłomów w polityce sankcyjnej
- Ograniczania wsparcia dla Ukrainy
- Dezintegracji sojuszniczych relacji transatlantyckich
- Odbudowania imperialnych stref wpływów
Perspektywy na przyszłość
Mimo intensywnych negocjacji w Genewie, eksperci pozostają sceptyczni co do możliwości trwałego pokoju. Ukraińska strona ogłosiła osiągnięcie wspólnego stanowiska z Amerykanami co do kluczowych warunków przyszłego planu pokojowego, ale kluczową kwestią pozostaje postawa Moskwy.
Jak przypominają ukraińscy przywódcy: "Kiedy Rosja przestanie atakować, to nie będzie wojny. Kiedy my przestaniemy się bronić, nie będzie Ukrainy". Do zawarcia rzeczywistego porozumienia pokojowego w pierwszej kolejności należy przekonać agresora, czyli Rosję - a to pozostaje największym wyzwaniem dla wszystkich mediatorów.
Kongres amerykański, w tym republikańscy posłowie, wywiera presję na administrację Trumpa, aby udzielić Ukrainie mocnych gwarancji bezpieczeństwa, które zapobiegną kolejnej rosyjskiej inwazji w przyszłości.






