Sekretarz stanu USA Marco Rubio ogłosił wprowadzenie restrykcji wizowych wobec obywateli Nigerii zamieszanych w akty przemocy skierowane przeciwko społecznościom chrześcijańskim w tym zachodnioafrykańskim kraju.
Decyzja ta stanowi część szerszej polityki administracji Trumpa mającej na celu przeciwdziałanie temu, co amerykańscy urzędnicy określają jako systematyczne prześladowania religijne w Nigerii.
Nowa polityka wizowa w działaniu
W oświadczeniu opublikowanym w środę Rubio podkreślił, że Stany Zjednoczone podejmują zdecydowane działania w odpowiedzi na masowe zabójstwa i przemoc wobec chrześcijan ze strony radykalnych islamskich terrorystów, milicji etnicznych Fulani oraz innych grup stosujących przemoc.
Nowe przepisy, wprowadzone na mocy ustawy o imigracji i obywatelstwie, umożliwią Departamentowi Stanu ograniczenie wydawania wiz dla osób, które:
- Kierowały naruszeniami wolności religijnej
- Autoryzowały takie działania
- Znacząco wspierały akty przemocy religijnej
- Uczestniczyły w prześladowaniach
- Członkowie najbliższych rodzin powyższych osób
Kontekst międzynarodowy
Nigeria została w zeszłym miesiącu oficjalnie uznana przez Stany Zjednoczone za "kraj szczególnej troski" w ramach ustawy o międzynarodowej wolności religijnej. Kraj ten dołączył do listy obejmującej między innymi Chiny, Kubę, Iran, Mjanmę, Koreę Północną i Rosję.
Prezydent Donald Trump wcześniej groził podjęciem działań militarnych wobec Nigerii, jeśli kraj ten nie powstrzyma tego, co opisał jako "zabijanie chrześcijan przez radykalnych islamistów".
Złożoność sytuacji bezpieczeństwa
Eksperci podkreślają, że sytuacja w Nigerii jest znacznie bardziej skomplikowana niż przedstawia to amerykańska administracja. Kraj ten zmaga się z wieloma nakładającymi się kryzysami bezpieczeństwa:
- Działalność grup terrorystycznych - w tym Boko Haram i organizacji powiązanych z ISIS
- Konflikty między rolnikami a pasterzami - związane z walką o malejące zasoby naturalne
- Rywalizację między społecznościami - często o podłożu etnicznym
- Działalność grup przestępczych - zajmujących się porwaniami dla okupu
Nigeryjscy urzędnicy konsekwentnie zaprzeczają, jakoby ataki miały charakter wyłącznie religijny. "Zarówno społeczności chrześcijańskie, jak i muzułmańskie padają ofiarą tych ekstremistów" - podkreślał minister informacji Mohammed Idris Malagi.
Demografia i wyzwania
Nigeria, licząca około 220 milionów mieszkańców, jest podzielona niemal równo między chrześcijan i muzułmanów. Według danych Pew Research Center, około 56% populacji stanowią muzułmanie, a 43% chrześcijanie.
Kraj ten jest domem dla ponad 200 grup etnicznych, co dodatkowo komplikuje sytuację bezpieczeństwa i sprawia, że konflikty często mają wielowymiarowy charakter.
"Nikt nie powinien żyć w strachu z powodu sposobu, w jaki się modli. Obrona wolności religijnej na całym świecie jest zarówno obowiązkiem moralnym, jak i żywotnym amerykańskim interesem"
- stwierdził kongresmen Mario Díaz-Balart podczas niedawnego briefingu na temat sytuacji w Nigerii.
Reakcje międzynarodowe
Decyzja Rubio wywołała mieszane reakcje. Podczas gdy obrońcy praw człowieka popierają działania mające na celu ochronę prześladowanych społeczności religijnych, niektórzy eksperci ostrzegają przed nadmiernym uproszczeniem złożonej sytuacji w Nigerii.
Pozostaje niejasne, w jaki sposób nowa polityka zostanie wdrożona w praktyce, ponieważ Departament Stanu już wcześniej posiadał uprawnienia do ograniczania podróży do USA osobom zaangażowanym w naruszenia praw człowieka.
Administracja Trumpa zapowiedziała również, że polityka ta będzie stosowana wobec innych krajów i osób zaangażowanych w naruszenia wolności religijnej, sygnalizując szersze podejście do tej kwestii w amerykańskiej polityce zagranicznej.






