Sąd Okręgowy w Warszawie wydał we wtorek wyrok w głośnej sprawie dotyczącej nadużyć przy obsadzaniu stanowisk w Najwyższej Izbie Kontroli. Krzysztof Kwiatkowski, były prezes NIK i obecny senator Koalicji Obywatelskiej, został skazany na osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Szczegóły wyroku
Oprócz Kwiatkowskiego, sąd wymierzył również kary pozostałym oskarżonym. Jan Bury, były szef klubu PSL, otrzymał sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu, podobnie jak Paweł A., były wicedyrektor rzeszowskiej delegatury NIK.
Wszystkie kary zostały zawieszone na okres próby dwóch lat. Dodatkowo sąd nałożył grzywny:
- Krzysztof Kwiatkowski - 50 tysięcy złotych
- Jan Bury - 50 tysięcy złotych
- Paweł A. - 30 tysięcy złotych
Zarzuty i ich uzasadnienie
Prokuratura skierowała akt oskarżenia w sierpniu 2017 roku. Kwiatkowskiemu postawiono cztery zarzuty, głównie dotyczące nadużycia władzy w związku z postępowaniami konkursowymi na kluczowe stanowiska w NIK, w tym:
- Dyrektora delegatury NIK w Łodzi
- Wicedyrektora delegatury w Rzeszowie
- Wicedyrektora departamentu środowiska
Buremu zarzucano natomiast podżeganie do nadużycia władzy przy konkursach na stanowiska dyrektora delegatury NIK w Rzeszowie i jego zastępcy.
Stanowisko sądu
Sędzia Izabela Szumniak w uzasadnieniu wyroku podkreśliła wagę sprawy:
Sąd wymierzając kary zobligowany był do uwzględnienia, że swoim zachowaniem oskarżeni godzili w tak fundamentalne dobro prawne, jakim jest autorytet i prawidłowość funkcjonowania Najwyższej Izby Kontroli oraz w interes prywatny osób startujących w konkursach.
Sąd częściowo uniewinnił oskarżonych - Kwiatkowskiego od jednego z czterech zarzutów, a Burego od jednego z trzech.
Reakcja oskarżonych
Krzysztof Kwiatkowski już wcześniej, podczas przesłuchania w 2018 roku, kategorycznie odrzucał zarzuty:
Uważam, że zarzuty są bezzasadne, nie złamałem prawa. Nigdy nie było tak, że wpływałem na wyniki konkursu na stanowiska. Swoje obowiązki wykonywałem w sposób zgodny z prawem.
Po ogłoszeniu wyroku polityk zapowiedział złożenie apelacji, co oznacza, że sprawa będzie kontynuowana w sądzie wyższej instancji.
Kontekst polityczny
Sprawa ma istotne znaczenie polityczne, gdyż dotyczy okresu, gdy Kwiatkowski pełnił funkcję prezesa NIK w latach 2013-2019. Wcześniej był ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym w rządzie Donalda Tuska (2009-2011). Obecnie reprezentuje Koalicję Obywatelską w Senacie.
Jan Bury, drugi z głównych oskarżonych, pełnił funkcję szefa klubu PSL, co nadaje sprawie dodatkowy wymiar międzypartyjny.
Dalsze procedury
Wyrok nie jest prawomocny, co oznacza, że oskarżeni mają prawo do wniesienia apelacji. Proces, który rozpoczął się w 2018 roku, może więc być kontynuowany w sądzie apelacyjnym.
Sprawa rzuca światło na mechanizmy obsadzania stanowisk w kluczowych instytucjach państwowych i podkreśla znaczenie przejrzystości w procesach konkursowych w administracji publicznej.






