Wojsko Polskie traci jednego ze swoich najwybitniejszych dowódców. Generał dywizji Arkadiusz Szkutnik, zwany w środowisku wojskowym "Żelaznym Generałem", po niemal czterech dekadach służby podjął decyzję o odejściu z armii.
Zaskakująca decyzja tuż po nominacji na drugą kadencję
Odejście gen. Szkutnika jest tym bardziej zaskakujące, że zaledwie kilka miesięcy temu minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wyznaczył go na drugą kadencję jako dowódcę elitarnej 18. Dywizji Zmechanizowanej. Ta nominacja była odebrana jako wyraz pełnego zaufania kierownictwa resortu obrony.
"Podjąłem świadomą decyzję o pożegnaniu z mundurem po blisko 40 latach służby dla dobra ojczyzny. Niestety problemy zdrowotne nie pozwalają mi dalej wykonywać obowiązków na poziomie, którego oczekuję sam od siebie jako dowódca 18. Dywizji"
— wyjaśnił generał w rozmowie z portalem Onet.
Przyczyny odejścia i zapewnienia o motywacjach
Generał Szkutnik kategorycznie zaprzeczył, jakoby jego decyzja była podyktowana względami politycznymi czy personalnymi. Problemy zdrowotne to główny powód, dla którego jeden z najbardziej doświadczonych strategów polskiej armii kończy swoją karierę wojskową.
Minister Kosiniak-Kamysz, komentując odejście generała w radiowej Jedynce, przyznał:
"Żałuję, bo to ode mnie odebrał nominację. Sam go wyznaczałem na to stanowisko. Pan generał mi je przedstawił w długim liście. Bardzo cenię generała Szkutnika, dziękuję za tę współpracę i doceniam ją."
Sukcesy na granicy polsko-białoruskiej
Największe uznanie gen. Szkutnik zdobył, dowodząc od 1 sierpnia 2024 roku do 31 stycznia 2025 roku operacją "Bezpieczne Podlasie". Pod jego kierownictwem wprowadzono strategiczne zmiany w zabezpieczeniu granicy polsko-białoruskiej:
- Uszczelnienie zapory granicznej
- Wdrożenie nowoczesnych systemów elektronicznych
- Zwiększenie mobilności patroli
- Zacieśnienie współpracy między wojskiem, Strażą Graniczną i Policją
Za dowodzenie pierwszą zmianą tej operacji generał został uhonorowany nagrodą "Buzdygan" czasopisma "Polska Zbrojna", którą następnie przekazał na licytację charytatywną dla chorej weteranki.
Bogata kariera wojskowa
Arkadiusz Szkutnik to absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie. Jego kariera obejmuje:
- Służbę w elitarnej 6. Brygadzie Kawalerii Pancernej
- Dowodzenie 2. Brygadą Zmechanizowaną
- Misje zagraniczne w Kosowie, Iraku i Afganistanie
- Dowodzenie Polskim Kontyngentem Wojskowym w Kosowie
- Stanowiska w Sztabie Generalnym Wojska Polskiego
W 2013 roku został odznaczony Wojskowym Krzyżem Zasługi z Mieczami za bohaterski czyn podczas ataku talibów na bazę Ghanzi w Afganistanie.
Następca już wyznaczony
Dowództwo 18. Dywizji Zmechanizowanej obejmie dotychczasowy zastępca gen. Szkutnika — generał Dariusz Lewandowski. Oficjalne pożegnanie generała Szkutnika ma odbyć się w czwartek.
Generał Jarosław Gromadziński, twórca i pierwszy dowódca "Żelaznej Dywizji", skomentował odejście swojego następcy:
"Szkoda tylko, że doświadczenie gen. Szkutnika nie zostanie wykorzystane dla potrzeb armii, lecz kończy on służbę."
Gotowość dalszej służby
Mimo przejścia do rezerwy, generał Szkutnik zadeklarował gotowość dalszego wspierania polskiej armii:
"Choć odchodzę do rezerwy, to pozostaję w gotowości służyć radą i doświadczeniem wszędzie tam, gdzie mogłoby to przynieść pożytek armii i Polsce."
Minister Kosiniak-Kamysz potwierdził otwartość na dalszą współpracę z generałem, gdy tylko "ważne dla niego sprawy się wyprostują".
Odejście generała Szkutnika w czasie, gdy za wschodnią granicą Polski toczy się wojna, a napór hybrydowy nie ustaje, budzi w środowisku wojskowym uzasadniony niepokój o utratę tak doświadczonego i sprawdzonego w boju dowódcy.






