Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oficjalnie ogłosił utworzenie Rady Pokoju dla Strefy Gazy, która ma nadzorować proces pokojowy w regionie po zawarciu rozejmu między Izraelem a Hamasem. Wśród zaproszonych do udziału w tym międzynarodowym gremium znaleźli się prezydent Polski Karol Nawrocki oraz przywódca Białorusi Alaksandr Łukaszenka.
Skład i cele Rady Pokoju
Rada Pokoju została powołana jako część szerszego planu pokojowego USA dla regionu Bliskiego Wschodu. Gremium ma za zadanie zarządzać Strefą Gazy, wspierać przestrzeganie rozejmu oraz uczestniczyć w odbudowie palestyńskiej enklawy. Na czele Rady stoi sam prezydent Trump.
W skład komitetu wchodzą kluczowe osobistości z amerykańskiej administracji oraz międzynarodowi liderzy:
- Sekretarz stanu USA Marco Rubio
- Specjalny wysłannik Trumpa Steve Witkoff
- Jared Kushner, zięć prezydenta
- Tony Blair, były premier Wielkiej Brytanii
- Marc Rowan, amerykański miliarder
- Ajay Banga, prezes Banku Światowego
Międzynarodowe zaproszenia
Propozycję członkostwa w Radzie otrzymali przywódcy z różnych części świata. Białoruskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że prezydent Łukaszenka pozytywnie przyjął zaproszenie i kraj jest gotowy do zaakceptowania propozycji.
Wśród innych zaproszonych znaleźli się:
- Władimir Putin, prezydent Rosji
- Viktor Orban, premier Węgier
- Mark Carney, premier Kanady
- Karol Nawrocki, prezydent Polski
Szczególnie interesująca jest reakcja kanadyjskiego premiera, który wprawdzie potwierdził otrzymanie zaproszenia, ale zaznaczył: "Kanada nie będzie płacić, by otrzymać miejsce w Radzie Pokoju ds. Strefy Gazy".
Koszty członkostwa i kontrowersje
Według doniesień agencji Bloomberg, administracja USA planuje pobierać po 1 miliard dolarów od każdego członka Rady. Taka wysokość opłat wzbudza kontrowersje i może wpłynąć na ostateczny skład gremium.
Dodatkowo, amerykańscy urzędnicy rozważają rozszerzenie kompetencji Rady Pokoju na inne konflikty światowe, w tym na sytuację w Ukrainie i Wenezueli, co mogłoby uczynić z niej alternatywę dla tradycyjnych mechanizmów ONZ.
Przyszłość Strefy Gazy
Zgodnie z wieloetapowym planem pokojowym, Strefa Gazy ma zostać przekazana pod zarząd technokratów z Zachodniego Brzegu, którym przewodzić będzie Ali Shaath, były wiceminister Autonomii Palestyńskiej. Rada Pokoju przez nieokreślony czas ma sprawować kontrolę nad tym procesem.
Utworzono również Narodowy Komitet Administracji Strefy Gazy, składający się z palestyńskich technokratów, który ma przejąć lokalne zarządzanie enklawą. Wysokim przedstawicielem ds. Strefy Gazy został mianowany bułgarski dyplomata Nikołaj Mładenow.
Wyzwania i perspektywy
Mimo oficjalnego zawieszenia broni obowiązującego od 10 października 2025 roku, sytuacja w Strefie Gazy pozostaje napięta. Eksperci ONZ oraz media międzynarodowe donoszą o naruszeniach rozejmu po stronie izraelskiej, które prowadzą do kolejnych ofiar wśród Palestyńczyków i nie przyczyniają się do poprawy sytuacji humanitarnej.
Powołanie Rady Pokoju stanowi próbę stworzenia nowego mechanizmu zarządzania konfliktami międzynarodowymi, jednak jego skuteczność będzie zależała od rzeczywistego zaangażowania wszystkich zaproszonych stron oraz ich gotowości do współpracy w tak złożonym środowisku geopolitycznym.
Rada Pokoju ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu i może stać się precedensem dla rozwiązywania innych konfliktów na świecie.






