Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy Kremla, w najnowszych wypowiedziach skrytykował Polskę i państwa bałtyckie, zarzucając im "demonizowanie Rosji" i określając taką postawę jako "ogromny błąd". Według przedstawiciela władz rosyjskich, współpraca z Moskwą mogłaby przynieść tym krajom znaczne korzyści.
Oskarżenia wobec Polski i krajów bałtyckich
W rozmowie z rosyjskim dziennikarzem Aleksandrem Junaszowem, Pieskow nie krył swojego niezadowolenia z postaw Polski oraz państw nadbałtyckich wobec Rosji. "Naprawdę mamy kłopot z Polską i państwami bałtyckimi. Z jakiegoś powodu boją się Rosji i demonizują ją" - stwierdził rzecznik Kremla.
Przedstawiciel rosyjskich władz poszedł dalej w swoich zarzutach, twierdząc, że niezależnie od zmieniających się rządów, tendencje te pozostają niezmienne. "Każdy, kto tam dochodzi do władzy, zaczyna nienawidzić Rosji i Rosjan z pasją" - dodał Pieskow.
Rosyjska wizja "współpracy"
Rzecznik Kremla przedstawił swoją wizję potencjalnych relacji między krajami, sugerując, że Polska i państwa bałtyckie tracą możliwości rozwoju przez swoją postawę wobec Rosji. "Te kraje mogłyby wiele nauczyć się z rosyjskiej kultury i interakcji z Rosją" - przekonywał w wypowiedzi cytowanej przez rosyjskie media.
Pieskow określił obecną postawę tych państw jako "wielki błąd", sugerując, że współpraca z Moskwą przyniosłaby im znacznie więcej korzyści niż obecna polityka.
Historyczny kontekst stosunków polsko-rosyjskich
Wypowiedzi rzecznika Kremla kontrastują z historyczną rzeczywistością stosunków polsko-rosyjskich. Przez stulecia Rosja prowadziła wobec Polski politykę podporządkowania, która obejmowała:
- Udział w rozbiorach Polski
- Represje wobec polskich elit
- Działania wymierzone w osłabienie polskiej państwowości
- Agresję podczas II wojny światowej
- Masowe deportacje i zbrodnie na ludności cywilnej
Po 1945 roku Polska znalazła się w strefie wpływów Związku Radzieckiego, co na dziesięciolecia ograniczyło jej suwerenność. Okres ten charakteryzowały represje polityczne, zależność gospodarcza od Moskwy oraz narzucanie decyzji sprzecznych z interesami polskiego społeczeństwa.
Obecny stan relacji
Współczesne relacje Polski z Rosją są praktycznie zamrożone, szczególnie po rozpoczęciu przez Moskwę pełnoskalowej agresji na Ukrainę w 2022 roku. Polska stała się jednym z najaktywniejszych państw wspierających Ukrainę, zarówno politycznie, jak i militarnie.
Warszawa konsekwentnie opowiada się za:
- Utrzymaniem sankcji wobec Rosji
- Izolacją Moskwy na arenie międzynarodowej
- Wsparciem dla Ukrainy jako priorytetem polityki zagranicznej
- Wzmocnieniem więzi z NATO i USA
Propaganda i rzeczywistość
Wypowiedzi Pieskowa wpisują się w szerszy schemat rosyjskiej propagandy, która regularnie oskarża europejskie kraje o rzekomo nieuzasadnioną wrogość wobec Rosji. Ta retoryczna taktyka ma na celu bagatelizowanie i obalanie kierowanych w stronę Moskwy oskarżeń o działania sabotażowe i agresję militarną.
Badania opinii publicznej pokazują, że stosunek Polaków do Rosji jest obecnie bardzo negatywny. Wynika to głównie z agresywnej polityki Rosji wobec Ukrainy, zagrożenia dla bezpieczeństwa regionu oraz wspomnianych zaszłości historycznych.
Zdecydowana większość Polaków nie ufa Rosji i postrzega ją jako realne zagrożenie dla Polski i całej Europy. W tym kontekście wypowiedzi rzecznika Kremla można interpretować jako próbę odwrócenia uwagi od rzeczywistych przyczyn napięć w relacjach dwustronnych.






