Thomas Rose, ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce, wystąpił z mocnymi słowami w obronie polskiej narracji historycznej podczas konferencji Międzynarodowego Stowarzyszenia Prawników Żydowskich w Warszawie. Amerykański dyplomata zdecydowanie skrytykował krzywdzące interpretacje roli Polski w czasie II wojny światowej.
Ostra krytyka fałszywej narracji
W swoim wystąpieniu, które Rose opublikował na platformie X, ambasador nie pozostawił wątpliwości co do swojego stanowiska. "Zbyt długo ten naród był obciążany moralną skazą, która nigdy nie była jego" - podkreślił dyplomata, odnosząc się do prób obciążania Polski odpowiedzialnością za zbrodnie popełnione przez innych.
"Przekonanie, że Polska współdzieli winę za barbarzyńskie czyny dokonane przeciwko niej, jest groteskowym fałszowaniem historii i w gruncie rzeczy formą oszczerstwa krwi wymierzonego w Polaków i w Polskę"
Polska jako ofiara, nie sprawca
Rose zwrócił uwagę na fundamentalną niesprawiedliwość w postrzeganiu Polski w kontekście historycznym. Według ambasadora, żaden kraj nie walczył dłużej ani nie wycierpiał więcej podczas II wojny światowej niż Polska. Dyplomata określił traktowanie relacji Polski ze światem jako "układu dłużnika i wierzyciela za ludobójstwo dokonane przez innych" jako historycznie fałszywe i moralnie skandaliczne.
Amerykański przedstawiciel podkreślił, że takie podejście to "stawianie ofiary w roli odpowiedzialnej za czyny sprawcy". W jego ocenie, ta krzywdząca narracja przez lata zatruwała stosunki między różnymi społecznościami i państwami.
Wpływ na relacje międzynarodowe
Ambasador wskazał na negatywne konsekwencje fałszywej narracji historycznej dla stosunków międzynarodowych:
- Pogorszenie relacji między Żydami a Polakami
- Napięcia w stosunkach polsko-izraelskich
- Komplikacje w relacjach polsko-amerykańskich
- Konieczność prowadzenia rozmów obraźliwych dla Polaków
Rose podkreślił, że sama teza jest nieprawdziwa, dlatego nie istnieje żadne rozwiązanie problemu, który w rzeczywistości nie powinien być rozwiązywany.
Polska jako bezpieczne miejsce dla Żydów
W kontekście współczesnej sytuacji w Europie, ambasador zwrócił uwagę na paradoks historyczny. "Który kraj jest dziś najbezpieczniejszy w Europie, w którym Żydzi mogą poruszać się bez obaw? Właśnie w nim jesteście. To Polska" - stwierdził Rose, przemawiając do uczestników konferencji prawników żydowskich.
Kontekst polityczny wystąpienia
Thomas Rose objął stanowisko ambasadora USA w Polsce na początku listopada 2024 roku, po nominacji przez prezydenta Donalda Trumpa. Dyplomata, który wcześniej pracował jako biznesmen i prawicowy publicysta, pełnił również funkcję głównego strategiem wiceprezydenta Mike'a Pence'a.
Wystąpienie Rose'a wpisuje się w szerszy kontekst amerykańskiej polityki zagranicznej wobec historii II wojny światowej. Ambasador wspomniał o działaniach prezydenta Trumpa w zakresie ochrony praw obywatelskich społeczności żydowskiej oraz walki z antysemityzmem w edukacji.
Nadzieja na zmianę narracji
Publikując nagranie ze swojego wystąpienia, Rose wyraził nadzieję, że rozpoczęta przez niego debata przyczyni się do skorygowania niesprawiedliwej narracji historycznej na temat Polski. Słowa amerykańskiego ambasadora stanowią znaczący głos w dyskusji o postrzeganiu roli Polski w historii XX wieku.
Wystąpienie to może mieć istotne znaczenie dla przyszłych relacji Polski z partnerami międzynarodowymi, szczególnie w kontekście kształtowania opinii publicznej i polityki historycznej na arenie międzynarodowej.






