Po kilku dniach zimowej aury z opadami śniegu i mrozem, Polska stoi u progu spektakularnej zmiany pogodowej. Meteorolodzy zapowiadają nadejście wyjątkowej fali ciepła, która na początku grudnia może podnieść temperatury nawet do 15 stopni Celsjusza.
Obecna sytuacja pogodowa
W ostatnich dniach temperatura w Polsce oscyluje wokół zera stopni, co charakteryzuje okres przedzimowy. W niedzielę prawdziwa zima zapanuje szczególnie na wschodzie i południu kraju, gdzie przez całą dobę utrzymywać się będą wartości ujemne.
Najbliższe dni przyniosą kontynuację chłodnej aury. Na zachodzie termometry mogą wskazać około 5-6 stopni Celsjusza, podczas gdy wschód i południe nadal będą doświadczać temperatur bliskich zeru w ciągu dnia. Nocne rozpogodzenia mogą przynieść spadki nawet do minus 10 stopni.
Przełomowa zmiana na horyzoncie
Kluczowa transformacja pogodowa nastąpi w drugiej połowie nadchodzącego tygodnia. Z zachodu, a następnie z południa, napłynie znacznie cieplejsza masa powietrza, która całkowicie zmieni oblicze polskiej zimy.
Już w piątek 28 listopada zachodnie regiony Polski mogą odnotować temperatury około 10 stopni Celsjusza. To jednak dopiero zapowiedź prawdziwego ocieplenia, które czeka nas w kolejnych dniach.
Weekend pełen słońca
Ostatni weekend listopada przyniesie szczególnie korzystne warunki atmosferyczne:
- Wyż baryczny zapewni stabilną pogodę
- Sporo słońca w większości regionów
- Temperatury powyżej 5 stopni na ponad połowie terytorium
- W zachodnich, południowych i centralnych województwach termometry przekroczą 10 stopni
Początek grudnia - szczyt ocieplenia
Przełom listopada i grudnia zapowiada się jako najcieplejszy okres nadchodzącej fali. Prognozy meteorologiczne wskazują na możliwość osiągnięcia temperatur dochodzących do 15 stopni Celsjusza, szczególnie na zachodzie i południu kraju.
Wraz z ociepleniem nastąpi jednak zmiana charakteru opadów. Zamiast śniegu coraz częściej będzie padał deszcz, a miejscami spodziewane są również silne porywy wiatru.
Co oznacza ta zmiana?
Nadchodząca fala ciepła to zjawisko wyjątkowo rzadkie jak na przełom listopada i grudnia. Ciepłe masy powietrza rozleją się na całą Polskę, powodując czasowe zakończenie zimowej aury.
Do połowy przyszłego tygodnia mieszkańcy muszą jeszcze liczyć się z obfitymi opadami, głównie śniegu, choć miejscami może występować również deszcz ze śniegiem. W drugiej połowie tygodnia, wraz z podwyższonym ciśnieniem atmosferycznym, pogoda stanie się bardziej stabilna.
Meteorolodzy podkreślają, że wraz ze wzrostem temperatury opady śniegu będą stopniowo zastępowane przez deszcz, co oznacza koniec obecnego epizodu zimowego w Polsce.






