Dramatyczne zdarzenie rozegrało się w niedzielne popołudnie na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań warszawskiej Pragi-Południe. Pięć osób, w tym czteroletnie dziecko, zostało poszkodowanych po tym, jak samochód wjechał na przejście dla pieszych w wyniku kolizji dwóch pojazdów przy Placu Szembeka.
Sekwencja tragicznych zdarzeń
Do wypadku doszło około godziny 16:00 na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej. Jak ustalili policjanci, Toyota poruszała się ulicą Grochowską, podczas gdy Ford skręcał w lewo z ulicy Zamienieckiej.
"Ford wymusił pierwszeństwo przejazdu. W efekcie Toyota dachowała i wbiła się na przejście dla pieszych, na których znajdowała się kobieta z dzieckiem" - wyjaśnił młodszy aspirant Paweł Chmura ze stołecznej policji.
Przewrócony samochód uderzył w grupę pieszych oczekujących przy przejściu, powodując poważne obrażenia u pięciu osób.
Walka o życie najmłodszej ofiary
Najciężej poszkodowane zostało czteroletnie dziecko, które wymagało natychmiastowej reanimacji na miejscu zdarzenia. Jak poinformowała rzeczniczka Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Justyna Sochacka, małe dziecko zostało przewiezione do szpitala w stanie krytycznym i poddane operacji.
Na miejsce wypadku zadysponowano imponujące siły ratunkowe:
- Pięć zastępów straży pożarnej
- Dwie grupy operacyjne - miejską i wojewódzką
- Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
- Pięć karetek pogotowia
- Liczne patrole policji
Chaos komunikacyjny w centrum dzielnicy
Wypadek sparaliżował ruch w jednym z kluczowych punktów komunikacyjnych Pragi-Południe. Plac Szembeka to ważny węzeł przesiadkowy oraz centrum handlowe dzielnicy, przez które codziennie przejeżdżają tysiące mieszkańców.
Warszawski Transport Publiczny wprowadził objazdy dla następujących linii autobusowych:
- Linie podstawowe: 123, 125, 135, 141, 142, 143, 145, 148
- Linie uzupełniające: 173, 183, 521
- Linie nocne: 702, 704, 720, 722, 730
Ruch tramwajowy pozostał bez zmian, jednak kierowcy samochodów musieli liczyć się ze znacznymi utrudnieniami. Policjanci kierowali ruchem, przepuszczając pojedyncze pojazdy przez częściowo zablokowane skrzyżowanie.
Przyczyny wypadku pod lupą śledczych
Wstępne ustalenia policji wskazują na nieprawidłowe zachowanie kierowcy Forda, który nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu podczas skrętu w lewo. Bryg. Karol Kroć, rzecznik mazowieckiej straży pożarnej, podkreślił jednak, że szczegółowe okoliczności zdarzenia będą przedmiotem dokładnego śledztwa.
Kierowcy obu pojazdów nie odnieśli poważnych obrażeń, co stanowi pewne pocieszenie w tej tragicznej sytuacji.
Apel o ostrożność
Ten dramatyczny wypadek przypomina o konieczności zachowania szczególnej ostrożności na skrzyżowaniach, zwłaszcza w miejscach o dużym natężeniu ruchu pieszego. Plac Szembeka, jako centrum życia społeczno-gospodarczego dzielnicy, wymaga od kierowców maksymalnej uwagi i przestrzegania przepisów ruchu drogowego.
Służby ratunkowe nadal monitorują stan poszkodowanych, a mieszkańcy z niepokojem śledzą informacje o stanie zdrowia najmłodszej ofiary wypadku.






