W piątkowy wieczór zakopiańskie Krupówki stały się miejscem dramatycznych wydarzeń. Około godziny 18:14 w płomieniach stanął drewniany budynek restauracji, z którego strażacy musieli ewakuować dwie nieprzytomne kobiety.
Błyskawiczna akcja ratunkowa
Kapitán Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, opisał dramaturgię wydarzeń. Drewniany obiekt o wymiarach około siedmiu na siedem metrów został całkowicie objęty ogniem w bardzo krótkim czasie.
Z wnętrza płonącego budynku strażacy wynieśli dwie kobiety w wieku około 50 lat, które w momencie ewakuacji były nieprzytomne. Natychmiast przeprowadzono u nich resuscytację krążeniowo-oddechową.
Po resuscytacji krążeniowo-oddechowej odzyskały funkcje życiowe i pogotowie przetransportowało je do szpitala
Dynamiczny przebieg pożaru
Młodszy brygadier Andrzej Król-Łęgowski z zakopiańskiej straży pożarnej podkreślił, że pożar miał bardzo dynamiczny przebieg. Gdy jednostki straży pożarnej dotarły na miejsce zdarzenia, ogień już ogarniał cały budynek.
W akcji gaśniczej uczestniczy ponad 50 strażaków z jednostek państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Spłonęła niewielka kawiarnia zlokalizowana w górnej części Krupówek, naprzeciwko zabytkowej drewnianej willi Poraj z 1887 roku.
Zabytek ocalał
Pomimo bliskości płonącego obiektu, historyczna willa Poraj nie ucierpiała w wyniku pożaru. Strażacy skutecznie kontrolują bezpośrednie otoczenie miejsca zdarzenia, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie budynki.
Trwające działania
Aktualnie na miejscu:
- Trwa dogaszanie pogorzeliska
- Strażacy kontrolują otoczenie zdarzenia
- Prowadzone są działania zabezpieczające
- Teren zostanie przekazany policji do dalszych czynności
Przyczyny powstania pożaru będą przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez policję. Śledczy będą musieli ustalić, co doprowadziło do tak gwałtownego rozprzestrzenienia się ognia w drewnianej konstrukcji budynku.
Incydent ten przypomina o szczególnym zagrożeniu, jakie stanowią pożary obiektów drewnianych, szczególnie w tak reprezentacyjnym miejscu jak główny deptak Zakopanego, odwiedzany codziennie przez tysiące turystów.






