W niedzielę po południu w Skawinie doszło do spektakularnego pożaru hali magazynowej przy ulicy Torowej. Akcja gaśnicza trwała kilka godzin i wymagała zaangażowania około 150 strażaków z jednostek Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej.
Alarm o godzinie 14:28
Pierwsze zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych tuż po godzinie 14:28. W płomieniach stanęła hala magazynowa o wymiarach 100 na 15 metrów, w której składowane były kartony i lampy.
"Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 14.28. W ogniu stanęła hala magazynowa w Skawinie, w której składowane są kartony i lampy" - informował kapitan Hubert Ciepły, rzecznik Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Krakowie.
Masowa mobilizacja służb ratunkowych
Na miejsce zdarzenia skierowano 30 zastępów straży pożarnej, w tym jednostki z gminy Skawina oraz krakowskie Jednostki Ratowniczo-Gaśnicze. W szczytowym momencie akcji w walce z ogniem uczestniczyło około 150 strażaków.
Ze względu na skalę zdarzenia powołano sztab Komendanta Miejskiego PSP w Krakowie, który koordynował całość działań ratunkowych. Na miejsce skierowano również mobilne laboratorium MOBILAB do monitorowania jakości powietrza.
Zagrożenie dla mieszkańców
Pożar spowodował powstanie gęstego słupa dymu, który był widoczny z odległości kilku kilometrów. Mieszkańcy pobliskiego Bukowa mogli obserwować kłęby dymu unoszące się nad rejonem Skawiny.
Służby ratunkowe wydały szereg zaleceń dla mieszkańców:
- Omijanie rejonu ulicy Torowej
- Zamknięcie okien w domach
- Ograniczenie przebywania na zewnątrz w pobliżu miejsca zdarzenia
- Zachowanie spokoju i stosowanie się do poleceń służb
Monitoring jakości powietrza
Strażacy na bieżąco monitorowali jakość powietrza w rejonie pożaru. Pomiary wykonywane przez mobilne laboratorium wykazały, że poziomy zanieczyszczeń nie stwarzały bezpośredniego zagrożenia dla mieszkańców.
Pożar opanowany przed godziną 19:00
Intensywne działania gaśnicze przyniosły efekt tuż przed godziną 19:00, kiedy strażakom udało się opanować pożar. Głównym celem ratowników było uchronienie części administracyjnej budynku przed ogniem.
"Ocaliliśmy część biurową. Trwa dogaszanie" - relacjonował około godziny 19:30 kapitan Hubert Ciepły.
Prace porządkowe do późnych godzin nocnych
Po opanowaniu głównego źródła ognia rozpoczęły się prace rozbiórkowe i dogaszanie. Według informacji służb ratunkowych, działania te miały potrwać do późnych godzin nocnych. Na miejscu pozostało 30 zastępów straży pożarnej.
Brak poszkodowanych
Najważniejszą informacją jest fakt, że w wyniku pożaru nikt nie został ranny. Służby ratunkowe od początku akcji podkreślały, że nie ma osób poszkodowanych.
Śledztwo w sprawie przyczyn pożaru
Policja rozpoczęła postępowanie mające na celu ustalenie przyczyn pożaru. Na tym etapie nie ujawniono żadnych informacji dotyczących możliwych przyczyn zaprószenia ognia w hali magazynowej.
Pożar w Skawinie był jedną z większych akcji gaśniczych w regionie krakowskim w ostatnim czasie. Profesjonalna reakcja służb ratunkowych oraz sprawna koordynacja działań pozwoliły na ograniczenie strat i uniknięcie ofiar w ludziach.






