W nocy z 20 na 21 listopada w miejscowości Skała pod Krakowem doszło do spektakularnego pożaru warsztatu samochodowego przy ulicy Armii Krajowej. Ogień strawił znaczną część obiektu oraz znajdujące się w nim pojazdy, jednak dzięki sprawnej akcji służb udało się uratować część budynku i pojazdów.
Przebieg dramatycznych wydarzeń
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do dyżurnego małopolskich strażaków około godziny 2:09 w nocy. Na miejsce natychmiast zadysponowano 15 zastępów straży pożarnej, które w trakcie akcji zostały wzmocnione dodatkowymi siłami.
Kapitan Hubert Ciepły, rzecznik prasowy Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, poinformował o skali zniszczeń:
Na miejscu okazało się, że doszło do rozszczelnienia zbiornika z olejem napędowym. Spaleniu uległy trzy busy, ciągnik rolniczy, przyczepa oraz część elewacji i dach budynku.
Skala akcji ratunkowej
W akcji gaśniczej wzięło udział ponad 80 strażaków z jednostek państwowej i ochotniczej straży pożarnej. Hala o wymiarach 10 na 20 metrów kwadratowych została objęta płomieniami, co wymagało użycia znacznych sił i środków.
Lista zniszczeń obejmuje:
- Trzy busy (dwa stojące na zewnątrz, jeden wewnątrz budynku)
- Ciągnik rolniczy
- Przyczepa
- Część dachu i elewacji budynku
- Kilka paneli fotowoltaicznych
Skuteczność działań ratowniczych
Mimo dramatycznego przebiegu zdarzenia, strażacy wykazali się wyjątkową skutecznością. Pożar został opanowany już po 50 minutach od przybycia pierwszych zastępów na miejsce. Funkcjonariuszom udało się:
- Uratować budynek przed całkowitym zniszczeniem
- Zabezpieczyć kilka pojazdów
- Ocalić dokumenty właściciela warsztatu
- Zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie budynki
Brak ofiar i dalsze działania
Najważniejszą informacją jest fakt, że nikt nie ucierpiał w wyniku pożaru. Nie odnotowano żadnych osób rannych ani poszkodowanych, co potwierdził rzecznik straży pożarnej.
Po opanowaniu głównego ogniska pożaru strażacy kontynuowali prace rozbiórkowe, usuwając między innymi zniszczoną blachę z budynku w celu dotarcia do wszystkich zarzewi ognia. Akcja dogaszania trwała jeszcze kilka godzin po opanowaniu głównego pożaru.
Utrudnienia dla mieszkańców
Kapitan Ciepły ostrzegł mieszkańców Skały przed utrudnieniami w ruchu:
Mieszkańcy Skały muszą się uzbroić w cierpliwość. Na miejscu mamy 15 samochodów straży pożarnej plus wszystkie służby współdziałające, więc na drogach dojazdowych mogą być utrudnienia.
Ustalanie przyczyn
Po zakończeniu wszystkich działań straży pożarnej teren został przekazany policji, która będzie prowadziła szczegółowe dochodzenie w sprawie przyczyn pożaru. Wstępne ustalenia wskazują na rozszczelnienie zbiornika z olejem napędowym jako prawdopodobną przyczynę wybuchu ognia.
Strażacy zapewnili również, że pożar nie wpłynął negatywnie na stan powietrza w miejscowości, co było istotne ze względu na spalanie materiałów ropopochodnych.
To zdarzenie po raz kolejny pokazuje profesjonalizm i skuteczność polskich służb ratowniczych, które dzięki szybkiej reakcji i sprawnej koordynacji działań zapobiegły znacznie większej tragedii.






