W Boże Narodzenie mieszkańców Lublina obudził dramatyczny widok - płonący kościół parafii Najświętszego Serca Jezusowego przy ulicy Kunickiego. Pożar wybuchł tuż przed godziną 7:00 rano i od kilku godzin trwa walka strażaków z żywiołem.
Akcja gaśnicza w trudnych warunkach
Na miejscu zdarzenia pracuje obecnie 22 zastępy straży pożarnej, łącznie ponad 80 strażaków. Jak informuje młodszy kapitan Bartłomiej Pytka, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, sytuacja pozostaje poważna.
Pożar dachu cały czas nie jest opanowany. Panuje duże zadymienie. Strażacy działają w aparatach ochrony układu oddechowego z powodu gęstego dymu
Szczególnym wyzwaniem dla służb ratunkowych jest temperatura minus 12 stopni Celsjusza. Woda używana do gaszenia zamarza na powierzchni dachu, tworząc lodowe nawarstwienia, które utrudniają dostęp do źródła ognia.
Wielowarstwowa konstrukcja dachu komplikuje akcję
Starszy brygadier Zenon Pisiewicz, komendant wojewódzki PSP, wyjaśnił specyfikę konstrukcji budynku:
Sytuacja jest trudna, ponieważ konstrukcja dachu jest wielowarstwowa. To dach pokryty blachą z pełnym deskowaniem. Całość przykryta jest żelbetem, co uniemożliwia bezpośrednie działanie strażaków od wnętrza
Strażacy wykonują specjalistyczne otwory w dachu, używając lance do przebijania blachy. Działają jednocześnie z czterech podnośników z zewnątrz oraz próbują dotrzeć do źródła ognia od środka.
Ewakuacja cennych przedmiotów
Mimo że wnętrze kościoła nie jest bezpośrednio zagrożone ogniem - chroni je żelbetonowa konstrukcja - strażacy prewencyjnie ewakuowali:
- Obrazy święte i figury
- Szaty liturgiczne
- Inne cenne przedmioty z głównego obiektu i zakrystii
Parafianie spontanicznie włączyli się w akcję ratowania świętych wizerunków. "Wynosimy obrazy święte, ratujemy co się da, bo nie wiadomo co będzie" - relacjonował jeden ze świadków.
Spekulacje na temat przyczyn pożaru
Wśród parafian krążą różne teorie dotyczące przyczyn tragedii. Pani Ewa, która była na pasterце, opowiadała:
Kościelny wybiegł i mówi, że pstryknął włączyć ogrzewanie i iskry poszły
Inni świadkowie wskazują na możliwe problemy z instalacją fotowoltaiczną zamontowaną na dachu. Jednak przedstawiciele straży pożarnej wstrzymują się od stawiania hipotez na tym etapie.
Utrudnienia w ruchu i wsparcie z okolicznych miast
Z powodu akcji gaśniczej:
- Całkowicie zamknięto ulicę Kunickiego
- Wyłączono z ruchu pobliskie chodniki
- Skierowano na objazdy komunikację miejską
Do wsparcia akcji ściągnięto zastępy z okolicznych miejscowości, w tym z Puław. Służby używają również dronów do monitorowania temperatury i rozkładu ognia na powierzchni dachu.
Brak ofiar, długotrwała akcja
Pozytywną informacją jest fakt, że nikt nie znajdował się w budynku w momencie wybuchu pożaru i nie ma osób poszkodowanych. Nie było potrzeby ewakuacji mieszkańców z okolicznych budynków.
Według prognoz strażaków, akcja gaśnicza może potrwać jeszcze kilka godzin. Głównym problemem pozostaje dotarcie do tlących się elementów drewnianej konstrukcji pod blachą dachową.
Ostateczne przyczyny pożaru zbada policja po zakończeniu działań ratowniczo-gaśniczych. Na razie priorytetem jest całkowite opanowanie sytuacji i zabezpieczenie budynku przed dalszymi uszkodzeniami.






