W środę rano w Myślenicach w województwie małopolskim doszło do dramatycznych wydarzeń, które zakończyły się śmiercią 23-letniego napastnika zastrzelnego przez policję. Mężczyzna uzbrojony w nóż i kij bejsbolowy zaatakował pracowników jednej z lokalnych firm przy ulicy Burmistrza Marka.
Przebieg zdarzenia
Około godziny 11:00 uzbrojony mężczyzna pojawił się przed wjazdem na teren firmy w Myślenicach. Gdy zobaczył samochód wjeżdżający na teren przedsiębiorstwa, zaczął okładać pojazd kijem bejsbolowym. Sytuacja szybko przerodziła się w bezpośrednie starcie z pracownikami.
W obronie zaatakowanego kierowcy stanął ochroniarz, który wcześniej wezwał na miejsce policję. Napastnik ugodził ochroniarza nożem, po czym zbiegł z miejsca zdarzenia. Jak informuje komisarz Katarzyna Cisło, rzecznik prasowy KWP Kraków, interwencja ochroniarza spowodowała, że agresor opuścił teren firmy.
Błyskawiczna reakcja służb
Policja otrzymała zgłoszenie o uzbrojonym mężczyźnie atakującym pracowników firmy o godzinie 11:43. Już trzy minuty później patrol zauważył napastnika, który w dalszym ciągu zachowywał się w sposób irracjonalny, uderzając nożem w zaparkowane samochody.
Funkcjonariusze próbowali zatrzymać agresywnego 23-latka, wydając mu kilkakrotnie polecenia odrzucenia niebezpiecznego narzędzia. Mężczyzna nie reagował na wezwania i ruszył na policjanta z nożem w ręku.
"Policjant użył wobec mężczyzny broni palnej. Napastnik zginął na miejscu"
Wcześniej padły strzały ostrzegawcze, które jednak nie przyniosły oczekiwanego skutku i nie powstrzymały agresora.
Ofiary ataku
Raniony nożem ochroniarz został natychmiast przetransportowany do szpitala. Mężczyzna doznał poważnych obrażeń, w tym złamań i ran ciętych zadanych przez napastnika. Zaatakowany wcześniej kierowca odniósł ogólne potłuczenia.
Zastrzelony przez policję napastnik to 23-latek z powiatu myślenickiego. Motywy jego działania pozostają nieznane i są obecnie przedmiotem śledztwa prowadzonego przez prokuraturę.
Śledztwo w toku
Na miejscu zdarzenia pracują policjanci pod nadzorem prokuratora. Służby wyjaśniają wszystkie okoliczności tragicznych wydarzeń, w tym przyczyny agresywnego zachowania 23-latka oraz prawidłowość użycia broni palnej przez funkcjonariuszy.
Incydent w Myślenicach pokazuje, jak szybko może eskalować sytuacja z udziałem osoby uzbrojnej i nieprzewidywalnej. Policjanci znaleźli się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, co zmusiło ich do użycia broni służbowej jako ostatecznego środka obrony.
Małopolska policja prowadzi dalsze czynności mające na celu pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego tragicznego zdarzenia.






