W czwartek 19 grudnia w Karolinie Północnej doszło do tragicznej katastrofy lotniczej, w której zginął Greg Biffle, legendarny kierowca NASCAR, wraz z całą rodziną. Prywatny odrzutowiec Cessna Citation II rozbił się na lotnisku regionalnym w Statesville podczas próby awaryjnego lądowania.
Szczegóły katastrofy
Do tragicznego wypadku doszło około godziny 10:30 czasu lokalnego (16:30 w Polsce). Samolot Cessna C550 wystartował z lotniska w Statesville o godzinie 10:06, ale po przelecieniu zaledwie 46 kilometrów pilot podjął decyzję o powrocie na lotnisko startowe.
Świadkowie z pobliskiego pola golfowego relacjonowali, że maszyna leciała bardzo nisko, zmuszając ich do upadnięcia na ziemię. Samolot uderzył w płytę lotniska i natychmiast stanął w płomieniach. Warunki pogodowe w momencie katastrofy były trudne - padał deszcz i panowało niskie zachmurzenie.
Ofiary tragedii
W katastrofie zginęło siedem osób, w tym:
- Greg Biffle (55 lat) - legendarny kierowca NASCAR
- Cristina Biffle - żona kierowcy
- Ryder Biffle (5 lat) - syn
- Emma Biffle (14 lat) - córka z poprzedniego małżeństwa
- Dennis Dutton - amerykański filozof sztuki i przedsiębiorca internetowy
- Jack Dutton - syn Dennisa
- Craig Wadsworth - osoba związana ze środowiskiem NASCAR
"Jesteśmy zdruzgotani stratą naszych bliskich. Ta tragedia złamała nasze serca w sposób, którego nie da się opisać" - przekazała rodzina w oficjalnym oświadczeniu.
Kim był Greg Biffle
Gregory Jack Biffle, nazywany "Biffem", był jedną z najważniejszych postaci w historii NASCAR. Urodził się w Vancouver w stanie Waszyngton, ale swoją wielką szansę otrzymał w 1998 roku od Jacka Rousha.
Jego osiągnięcia sportowe obejmują:
- 19 zwycięstw w NASCAR Cup Series
- 515 startów w najwyższej klasie rozgrywkowej
- 92 miejsca w TOP 5
- Mistrzostwa w NASCAR Truck Series i Xfinity Series
- Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej w 2005 roku
W 2023 roku został uhonorowany jako jeden z 75 najlepszych kierowców w historii NASCAR.
Działalność charytatywna
Biffle był nie tylko wybitnym sportowcem, ale także zaangażowanym społecznie człowiekiem. Po huraganie Helene w 2024 roku, jako licencjonowany pilot, przez wiele dni dostarczał pomoc do odciętych górskich regionów Karoliny Północnej.
"To były bardzo intensywne dni, więcej godzin w powietrzu, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałem. Drogi były zniszczone, sklepy puste, nie było paliwa, ludzie nie mogli się ruszyć. Trzeba było im pomóc" - mówił w październiku 2024 roku.
Reakcje środowiska NASCAR
Śmierć Biffle'a wstrząsnęła całą społecznością NASCAR. Jack Roush, właściciel zespołu, w którym jeździł kierowca, napisał:
"Straciłem przyjaciela i partnera, który wniósł ogromny wkład w nasz zespół."
Jeff Gordon, również legenda NASCAR, wyraził swój żal na platformie X:
"Miałem ogromny szacunek do Grega jako kierowcy i człowieka. Jego pomoc po huraganie była inspirująca. Łączę się w bólu z rodziną Biffle'ów."
Dochodzenie w sprawie katastrofy
Przyczyny wypadku badają obecnie Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) oraz Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). Samolot był zarejestrowany na firmę GB Aviation Leasing LLC, której adres odpowiadał adresowi Grega Biffle'a w Mooresville.
Według wstępnych ustaleń, rodzina leciała z wizytą do YouTubera i kierowcy wyścigowego Garretta Mitchella, znanego jako Cleetus McFarland.
Seria wypadków samolotów Cessna
To już kolejny wypadek z udziałem maszyny Cessna w Stanach Zjednoczonych w ostatnim czasie. Na początku grudnia na Florydzie doszło do dwóch awaryjnych lądowań małych samolotów na lokalnych drogach, w wyniku których poszkodowane zostały trzy osoby.
Tragedia w Statesville przypomina o zagrożeniach związanych z lotnictwem małym, szczególnie w trudnych warunkach pogodowych. Społeczność NASCAR straciła nie tylko wybitnego sportowca, ale przede wszystkim człowieka o wielkim sercu, który pomagał innym w potrzebie.






